Z upoważnienia Kongregacji Nauki Wiary 7 maja 2020 r. nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio mianował jednego z polskich biskupów delegatem do przeprowadzenia tego procesu. Ten z kolei powołał dwóch asesorów w procesie. Nazwiska wszystkich osób pełniących te funkcje znane są redakcji „Więzi”. Nie podajemy ich jednak do wiadomości publicznej ze względu na ochronę prywatności osób zaangażowanych w proces - czytamy na stronie internetowej kwartalnika.

Reklama

Bp Szkodoń otrzymał natomiast zakaz pracy duszpasterskiej z osobami małoletnimi oraz sprawowania posługi biskupiej publicznie.

W lutym w "Gazecie Wyborczej" ukazał się reportaż "Zły dotyk biskupa z Krakowa". Jego autor Marcin Wójcik opisuje relacje hierarchy z 15-letnią wówczas Moniką. Według kobiety, biskup podczas spotkań miał jej wsuwać ręce pod koszulę i bieliznę oraz między uda. Do molestowania nieletniej miało dochodzić w Krakowie ponad 20 lat temu.

W obliczu zapowiadanych doniesień medialnych na temat mojej osoby pragnę przekazać, że zostałem przez Nuncjusza Apostolskiego w Polsce poinformowany o wszczęciu wobec mnie postępowania, które jest przewidziane prawem kanonicznym, oraz że zostały podjęte czynności i decyzje wynikające z norm wewnątrzkościelnych dotyczących biskupa – napisał biskup Szkodoń w oświadczeniu jeszcze przed publikacją artykułu.

Stanowczo oświadczam, że przedstawione mi oskarżenia są nieprawdą, oraz że godzą w moje dobre imię, którego zamierzam bronić. Do czasu wyjaśnienia sprawy, nie będę podejmował żadnej pracy duszpasterskiej - zapewnił duchowny.

Bp Szkodoń przewodniczył Komisji Duszpastersko-Teologicznej "Pamięć i Troska", powołanej przez ówczesnego metropolitę krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza w lutym 2006 r., by wypracować kryteria, według których należy oceniać postawy duchownych podejrzewanych o współpracę ze służbami bezpieczeństwa PRL. Komisja ta przygotowała "Memoriał w sprawie współpracy niektórych duchownych z organami bezpieczeństwa w Polsce w latach 1944-1989", który 25 sierpnia 2006 r. na Jasnej Górze został przyjęty jako dokument Episkopatu Polski. Opracowała też zasady, według których powinny być oceniane publikacje dotyczące m.in. lustracji.