Andrusiewicz, pytany na konferencji o brak łóżek w szpitalach i o brak personelu medycznego, powiedział: Jeżeli chodzi o brak łóżek to takie sytuacje będą spotykane. Nikt tutaj nie powie, że w każdym szpitalu w Polsce, każdego dnia, będą dostępne wszystkie łóżka. Będzie dochodziło i dochodzi do sytuacji, kiedy w danym szpitalu tych łóżek może zabraknąć. Po to powstały zespoły koordynacyjne w województwach, by pacjent trafiał do szpitalu, w którym te miejsce są.

Reklama

Naszą troskę jest to, żeby w każdym województwie, mimo że w danym szpitalu może tych miejsc zabraknąć, by jednak w każdym województwie te miejsca były i ci pacjenci w danym województwie mogli trafiać jak najszybciej na łóżka szpitalne – podkreślił.

Dodał, że MZ "zechce skoordynować i koordynuje wymianę informacji między województwami dodatkowo, żeby, jeżeli na pograniczu województw mamy wolne szpitale, to czasem być może lepiej jest i szybciej przewieźć poza granice województwa, gdzie będzie to krótsza droga niż w ramach jednego województwa".

Co do kadry medycznej to podkreślamy – tutaj czynimy starania, by ta kadra była, choćby szkolenia, choćby to rozporządzenie ministra zdrowia o dostępie szerszej gamy anestezjologów na oddziałach intensywnej terapii. Decyzje wojewodów też są wydawane, ale my czekamy też na raport, co do skuteczności tych decyzji – przekazał Andrusiewicz.

Dopytywany o to, czy cała Polska będzie ogłoszona strefą czerwoną i czy będą wprowadzone nowe obostrzenia dla strefy czerwonej, odpowiedział: nie zakładamy, żeby jutro cały kraj stał się czerwony.

Przypomniał, że o dodatkowych obostrzeniach będą informować raz w tygodniu premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam Niedzielski.

Możemy na koniec tygodnia spodziewać się konferencji premiera i ministra zdrowia w zakresie komunikacji wszelkich możliwych, dodatkowych obostrzeń – zapowiedział.