Policja zatrzymała w sumie sześć osób. Trzy z nich to wynajęci bandyci, mają od 21 do 28 lat. Wszyscy byli już notowani za rozboje. Poza tym zarzuty usłyszą także rodzice kobiety i ich znajomy.

Wszystko wydarzyło się wczoraj rano. Do domu na wrocławskim osiedlu wdarło się trzech mężczyzn w koszulkach z napisem "policja". Mieli ze sobą coś, co przypominało broń. Siłą wyprowadzili dziewczynę. Nie pozwolili się jej nawet ubrać - 20-latka miała na sobie tylko piżamę.

>>> Porywacze córki biznesmena przed sądem

Po kilku godzinach poszukiwań dziewczyna odnalazła się cała i zdrowa w województwie opolskim. Policja zatrzymała też porywaczy, a także zleceniodawców. Okazało się, że są to rodzice 20-latki. Nie podobało się im, że ich córka zamieszkała ze swoim chłopakiem we Wrocławiu.

"To się w głowie nie mieści, żeby rodzice sami wynajmowali przestępców do porwania córki" - powiedział PAP rozmówca z organów ścigania proszący o zachowanie anonimowości.