Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy roznieśli Rosjan szablami. Rocznica ostatniej bitwy kawaleryjskiej Europy

3 sierpnia 2015, 08:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Armia Czerwona. Sowieccy kawalerzyści
Armia Czerwona. Sowieccy kawalerzyści/Shutterstock
95 lat temu zakończyła się epoka europejskiej kawalerii. 3 sierpnia 1920 roku polskie oddziały kawalerii pod Brodami pokonały bolszewicką Pierwszą Armię Konną Siemiona Budionnego tak zwaną Konarmię. Był to też jeden z ostatnich kroków polskich wojsk do zwycięstwa w Bitwie Warszawskiej.

Bitwa o Brody charakteryzowała się klasycznymi szarżami kawalerii, często na szable - podkreśla doktor Janusz Wesołowski z Muzeum Wojska Polskiego. Wojna polsko-bolszewicka była ostatnią europejską wojną, w której takie znaczenie miały wojska konne. Sowieci przemieszczali się szybko dzięki konnicy i szukali luk w polskich pozycjach. Jeśli ich nie znajdywali, mogli szybko odskoczyć. Polska kawaleria była odpowiedzią na to zagrożenie.

Obaj przeciwnicy musieli szybko przemieszczać się na dużych obszarach, co skłaniało do oryginalnych rozwiązań technicznych. Jedną z nich jest genialna w swej prostocie taczanka, czyli wóz z karabinem maszynowym zaprzęgnięty do konia. Dzięki temu kawalerzyści mogli również prowadzić ostrzał atakowanych pozycji.

Skuteczność polskiego kawalerzysty była kultywowana przez cały okres II Rzeczpospolitej. Jednak, jak podkreśla doktor Wesołowski, zdawano sobie sprawę z nieuchronności zmian i przewagi wojsk zmechanizowanych. Dlatego już podczas Drugiej Wojny Światowej, Polacy walczyli inaczej. Kawalerzyści mieli szybko przemieszczać się konno, a potem walczyć w okopach już jak piechurzy. Znane są jednak udane szarże ułańskie, jak szarża Ułanów Jazłowieckich w Puszczy Kampinoskiej podczas kampanii wrześniowej. Ta jednak miała pozwolić ułanom jedynie uwolnić się z okrążenia.

Polakom podczas Bitwy pod Brodami nie udało się w pełni rozbić Konarmii, ale Sowieci byli tak zdziesiątkowani, że w rozsypce uciekali aż sto kilometrów. Bitwa pozwoliła Józefowi Piłsudskiemu przerzucić najlepsze polskie jednostki na północ i użyć ich w manewrze podczas Bitwy Warszawskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj