23-tonowa rakieta Long March 5B, która transportowała moduł laboratoryjny Wentian, wystartowała z wyspy Hajnan leżącej na Morzu Południowochińskim w niedzielę, a moduł dotarł do chińskiej bazy kosmicznej następnego dnia. Po wykonaniu zadania rakieta rozpoczęła niekontrolowane opadanie w stronę Ziemi i nie jest jasne, gdzie wyląduje. To już trzeci raz, gdy Chiny zostają oskarżone o niewłaściwe postępowanie z kosmicznymi śmieciami.
"Większe części mogą spowodować szkody"
- poinformował Michael Byers, profesor z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej. Jak wyjaśnił Byers, kosmiczne śmieci stanowią bardzo małe ryzyko dla ludzi, ale jest możliwe, że większe części mogą spowodować szkody, jeśli wylądują w zamieszkałych regionach. Byers przekazał, że ze względu na wzrost liczby kosmicznych śmieci szanse na to stają się coraz bardziej prawdopodobne.
- skomentował profesor Byers.
Dowództwo Kosmiczne USA poinformowało, że będzie śledzić trajektorię resztek chińskiej rakiety. W oparciu o zmieniające się warunki atmosferyczne dokładny punkt ich wejścia w atmosferę ziemską nie może zostać na razie określony, jednak przewiduje się, że nastąpi to około 1 sierpnia.
W 2020 r. ważący prawie 20 ton rdzeń chińskiej rakiety dokonał niekontrolowanego ponownego wejścia w atmosferę ziemską, przelatując bezpośrednio nad Los Angeles i Central Park w Nowym Jorku, zanim ostatecznie zanurkował do Oceanu Atlantyckiego.
kjm/ tebe/