Dziennik Gazeta Prawana logo

Nawrót kryzysu wywróci plan Tuska

13 sierpnia 2010, 07:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Paweł Rożyński
Paweł Rożyński/Dziennik Gazeta Prawna
Rządowi Donalda Tuska wydaje się, że dość tanio kupił sobie czas. Niestety nie kupił go w pakiecie z bezpieczeństwem. Tymczasem wiara, że największy od 80 lat kryzys gospodarczy mamy za sobą, może być naiwnością - pisze Paweł Różyński.

Z wiodących gospodarek napłynęło w ciągu kilku ostatnich dni wiele sygnałów świadczących o grożącym spowolnieniu, a może nawet nawrocie recesji, co ekonomiści zwykli nazywać drugim dnem. Wczoraj okazało się, że w Stanach Zjednoczonych wzrosło bezrobocie i deficyt handlowy, a niedawno szef Fed mówił o „wyjątkowo niepewnych perspektywach gospodarki”, której tempo wzrostu w II kwartale trzeba będzie zredukować względem wstępnych szacunków do przedziału 1 – 1,5 proc., czyli z grubsza o połowę. W Eurolandzie też nie jest różowo. Produkcja przemysłowa, zamiast rosnąć w czerwcu, jak prognozowali analitycy o 0,6 proc., niespodziewanie się skurczyła o 0,1 proc. Niepokoją Chiny, obecna lokomotywa światowej gospodarki, której wzrost PKB zaczyna wytracać impet. Pogorszenie nastrojów widać na światowych giełdach, których indeksy przez kilka ostatnich dni traciły.

Tym samym zamysły rządu, który najwyraźniej liczył, że wystarczy podwyżka VAT i trochę oszczędności, by przetrwać najbliższy rok, dwa, mogą wziąć w łeb. Plan miał ręce i nogi, tylko pod warunkiem że kryzys odejdzie w siną dal, a szybszy wzrost gospodarczy przyniesie większe wpływy do budżetu.

Zagrożeń jest kilka. Nawrót recesji u naszych zachodnich sąsiadów oznaczałby cios w produkcję i konsumpcję w Polsce i tym samym mniejsze wpływy z podatków. Agencje ratingowe coraz uważniej się przyglądają i choć obniżenie ratingu jest mało prawdopodobne, to nawet zmiana tzw. perspektywy może być dla nas kosztowna, bo automatycznie wzrosną koszty obsługi długu. Doświadczyli tego na swej skórze i Grecy, i Portugalczycy. Podobne skutki może mieć podniesienie stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. W przypadku pogorszenia się sytuacji gospodarczej na świecie zagrożone byłyby również wpływy z prywatyzacji, która ma, poza podniesieniem VAT, ratować przyszłoroczny budżet.

Oczywiście tak pesymistyczny scenariusz nie musi się ziścić. Rząd musi mieć jednak świadomość, że chodzi po cienkiej tafli lodu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj