W piątek "GW" napisała, że premier Mateusz Morawiecki spotkał się w sierpniu z prezesem PSL Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem ws. ewentualnej koalicji. Dziennik spekuluje, że premier chciałby poszerzyć koalicję o ludowców i pozbyć się Solidarnej Polski. Jak podaje "GW", podczas sierpniowego spotkania Morawieckiego z Kosiniakiem-Kamyszem miała paść oferta koalicji w sejmikach wojewódzkich, propozycja stanowiska szefa resortu rolnictwa dla posła (PSL-Kukiz15) Jarosława Sachajki i rezygnacja z podziału Mazowsza. Prezes PSL i Marek Sawicki (PSL-Kukiz15) zaprzeczają, że dochodziło do spotkań polityków PiS i PSL ws. ewentualnej koalicji.
- powiedział w piątek Sachajko, pytany w RMF FM, czy PSL-Kukiz15 powinien wejść w koalicję z PiS.
Terlecki, pytany w piątek rano przez dziennikarzy w Sejmie, "jak idzie kuszenie PSL-u", odparł: , zapewniał, że nie.
Pytany, czy cieszy się, że lider Porozumienia Jarosław Gowin wraca do rządu, przyznał, że "umiarkowanie". , - oświadczył Terlecki.
Odpowiadając na pytania o postawę negocjacyjną lidera Solidarnej Polski Zbigniew Ziobry i "grę" SP, "która próbuje się wybić na rolę jakiegoś lidera w Zjednoczonej Prawicy", szef klubu PiS powiedział: .
Dopytywany, czy "radziłby teraz trochę stonować Zbigniewowi Ziobrze", powiedział: "W ogóle naszym koalicjantom (radziłbym), żeby poważnie podeszli do perspektywy trzech lat wspólnych rządów Zjednoczonej Prawicy".
Pytany, jak długo mogą potrwać negocjacje, powiedział: .
Po czwartkowej rundzie kolejnych rozmów koalicjantów Zjednoczonej Prawicy, Terlecki powiedział, że "można odnieść wrażenie, że zbliżamy się do jakiegoś optymistycznego zakończenia". Następna tura rozmów w przyszłym tygodniu, "pewnie" we wtorek - dodał.
We wtorek prezes PiS Jarosław Kaczyński, odnosząc się do rozmów koalicyjnych, przyznał, że one trwają i są to "oczywiście rozmowy skomplikowane". "Ale jestem głęboko przekonany, że przyniosą właściwe efekty i że te zmiany, które planujemy zostaną przeprowadzone" - podkreślił.
Na początku sierpnia Kaczyński zapowiedział w rozmowie z PAP, że rekonstrukcja rządu odbędzie się we wrześniu lub najdalej na początku października. Jak zaznaczył, plan zakłada zmniejszenie liczby resortów do 12.
W obecnym rządzie Mateusza Morawieckiego jest 20 ministerstw. Każdy z koalicjantów PiS ma po dwa resorty. Solidarna Polska kieruje resortami sprawiedliwości i środowiska, a Porozumienie - resortem rozwoju oraz szkolnictwa wyższego.