Dziennik Gazeta Prawana logo

Klub Hołowni głosował przeciw ustawie o SN. KO: Zysk partyjny ponad interesem Polski

13 stycznia 2023, 14:35
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
sala obrad
<p>Posłowie na sali obrad Sejmu w Warszawie</p>/PAP
Polska 2050 postawiła zysk partyjny ponad interesem Polski - tak Koalicja Obywatelska ocenia stanowisko klubu Szymona Hołowni podczas głosowania nad ustawą o SN. Wspólny front opozycji nie zawsze jest największą wartością, nie powinno się łamać niczyich kręgosłupów - uważa z kolei Lewica.

W piątek Sejm uchwalił nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym, która według autorów ma wypełnić kluczowy "kamień milowy" dla odblokowania przez Komisję Europejską środków z KPO. Za przyjęciem noweli zagłosowało 203 posłów, 52 było przeciw, a 189 osób wstrzymało się od głosu.

Wśród głosujących za nowelą było 198 posłów PiS, dwoje posłów koła Polskie Sprawy: Agnieszka Ścigaj i Zbigniew Girzyński oraz troje posłów niezrzeszonych. Głos przeciwko tym przepisom oddało: dwóch kojarzonych z SP posłów PiS - Teresa Hałas i Sławomir Zawiślak, wszystkich 20 posłów Solidarnej Polski, dwóch posłów KO, sześciu posłów Lewicy. Przeciwko uchwaleniu noweli byli także wszyscy głosujący posłowie Konfederacji i Polski 2050, dwoje posłów Polskiej Partii Socjalistycznej, Paweł Kukiz i Andrzej Sośnierz z Polskich Spraw.

Od głosu wstrzymali się prawie wszyscy parlamentarzyści Koalicji Obywatelskiej - 122, większość posłów Lewicy - 35 oraz wszystkich 22 posłów PSL. Głos wstrzymujący oddali także posłowie Porozumienia, dwóch posłów Kukiz15, dwóch posłów niezrzeszonych i Robert Kwiatkowski z PPS.

"Takie głosowanie jest szkodliwe"

Szef klubu KO Borys Budka powiedział dziennikarzom, że w Senacie do uchwalonej w piątek ustawy o Sądzie Najwyższym zostaną przyjęte poprawki, którzy spowodują, że uzyskanie środków z KPO nie będzie budzić wątpliwości. Komentował też fakt, że z jednolitego bloku opozycji i wspólnego wstrzymania się od głosu wyłamało się ostatecznie koło Polska 2050 Szymona Hołowni. Budka ocenił, że decyzja Polski 2050 może podważać zaufanie do tego ugrupowania w kontekście rozmów o wspólnych listach.

 - powiedział. Poseł Jarosław Urbaniak (KO) ocenił, że ruch Hołowni - powiedział PAP Urbaniak.

- skomentowała natomiast w rozmowie z PAP Daria Gosek-Popiołek (Lewica). - dodała Gosek-Popiołek.

"Słuchamy naszych wyborców"

- powiedział PAP wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (KP-PSL). - dodał.

Hołownia powiedział dziennikarzom w Sejmie, że posłowie jego ugrupowania zagłosowali przeciwko ustawie o SN, ponieważ jest ona niezgodna z konstytucją i wbrew zapowiedziom wcale nie przyniesie Polsce i Polakom pieniędzy na KPO. Dodał także, że głosowania przeciw oczekiwali wyborcy. - powiedział.

Zapytany, czy zachowanie posłów Polski2050 nie jest rozbijaniem opozycji, Hołownia powiedział, że w jego ocenie głosowanie nad ustawą o SN "nie zmienia relacji w obozie opozycji". Zaznaczył, że przed głosowaniem poinformował pozostałych liderów opozycji, jak zagłosują jego posłowie i próbował ich przekonać do swojego stanowiska. - powiedział i przypomniał, że na trwającym posiedzeniu Sejmu w innym głosowaniu, nad Kodeksem wyborczym wyłamała się Lewica i PSL.

W głosowaniu za odrzuceniem w całości projektu zmian w prawie wyborczym głosowało w piątek m.in.: 7 posłów Polski 2050, 124 posłów KO i tylko 6 posłów Lewicy (38 wstrzymało się od głosu), i 3 posłów KP-PSL (dwóch ludowców było przeciw, 16 się wstrzymało.

Zgodnie z uchwaloną nowelizacją sprawy dyscyplinarne i immunitetowe sędziów będzie rozstrzygał NSA, a nie jak obecnie utworzona niedawno Izba Odpowiedzialność Zawodowej SN. Nowela przewiduje też poszerzenie zakresu tzw. testu niezawisłości i bezstronności sędziego, który mogłaby inicjować nie tylko strona postępowania, ale także z urzędu sam sąd. Zmiany uzupełniają także badania podczas testu o przesłankę ustanowienia sędziego "na podstawie ustawy".

Odrzucone w głosowaniu zostały poprawki opozycyjne, które wprowadzały pięć zmian do ustawy: przekazywały sprawy dyscyplinarne sędziów do Sądu Najwyższego, wykreślały przepisy tzw. ustawy kagańcowej, które dają podstawy do ścigania sędziów za wydawane przez nich orzeczenia, wprowadzały siedmioletni staż sędziów w Sądzie Najwyższym, którzy mieliby rozstrzygać sprawy dyscyplinarne, unieważniały wszystkie orzeczenia Izby Dyscyplinarnej, a także przyznawały sądom i obywatelom prawo do weryfikowania, czy sędzia w danej sprawie jest sędzią niezawisłym, czyli rozszerzały zawarty w projekcie ustawy o SN test niezawisłości.

Najprawdopodobniej bardzo podobne poprawki zostaną przyjęte przez Senat. 

autor: Piotr Śmiłowicz

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj