Wczorajsza rozprawa przed TK dotyczyła skargi premiera Mateusza Morawieckiego, w której domagał się, by za pełny skład sędziów TK uznać liczbę mniejszą niż obecnych 11. Manewr ten miał pomóc zażegnać spór personalny wewnątrz Trybunału (jedna trzecia sędziów TK nie uznaje prezesury Julii Przyłębskiej) i umożliwić mu rozpatrzenie ustawy o Sądzie Najwyższym, która – według zapewnień i rządu, i części komisarzy unijnych – miałaby odblokować wypłatę pierwszych pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy.
Tak się jednak nie stanie, przynajmniej na razie, bo TK odroczył rozprawę do 7 września. A to oznacza, że do czasu wyborów (najpewniej 15 października) rząd nawet nie będzie miał chęci (i możliwości), by złożyć pierwszy wniosek o płatność z KPO.
Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej od 2009 r. specjalizujący się w tematyce politycznej, ekonomicznej, w tym finansów publicznych, ubezpieczeń społecznych i polityki społecznej. Laureat Grand Press Economy w 2019 roku. Nominowany do Grand Press w kategorii news w 2018. Wcześniej dziennikarz radiowej „Trójki”, Informacyjnej Agencji Radiowej, telewizyjnej Panoramy w TVP 2 i „Dziennika".
Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.