Do zdarzenia - informowano - doszło po północy z poniedziałku na wtorek w Yiewsley, na dalekich przedmieściach na zachodzie Londynu, a w środę wieczorem policja poinformowała, że ofiarą jest mieszkający tam na stałe 46-letni obywatel Polski Dariusz W.

Reklama

Przeprowadzona w czwartek sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci były rany kłute pachwiny i klatki piersiowej. Wcześniej policja informowała, że jej zdaniem Polak został zaatakowany po kłótni słownej z grupą mężczyzn, do której doszło na jednej z ruchliwych ulic Yiewsley. Policja wezwała mieszkańców tej okolicy, a także właścicieli przejeżdżających tam samochodów, by sprawdzili nagrania w kamerach w domach i wideorejestratorach samochodowych, czy nie uchwyciły uciekających z miejsca zdarzenia sprawców.

13-latek w areszcie

Zatrzymany w związku z podejrzeniem zabójstwa 13-latek pozostaje w areszcie.

Jak podaje "Evening Standard", było to drugie zabójstwo w Yiewsley w ciągu pięciu dni, choć poprzednie miało miejsce jeszcze w 2021 r. Śmiertelnie dźgnięty nożem został wówczas 16-letni chłopiec. Stał się on 30. nastolatkiem zamordowanym w zeszłym roku w Londynie, co jest najgorszym bilansem w historii. Spośród tych 30 nastoletnich ofiar, 27 zmarło wskutek dźgnięcia nożem, dwie zostały śmiertelnie postrzelone, a jedna zmarła w podpalonym budynku. Oznacza to, że nastolatkowie stanowili ponad jedną czwartą ofiar zabójstw w Londynie w zeszłym roku, choć ich udział w całej populacji wynosi 8 proc.