Na konferencji doszło do awantury. Michał Rachoń z prawicowej TV Republika kilkakrotnie próbował zadać pytanie Owsiakowi. Pytał dlaczego żona szefa WOŚP zawiesiła działalność firmy Mrówka Cała, a w jej miejsce powołano spółkę Jasna Sprawa akurat wtedy, gdy sąd w Złotoryi prowadzący jedną ze spraw WOŚP poprosił o dokumenty na temat powiązań Mrówki Całej z Fundacją WOŚP. Owsiak odparł, że jego "prywatna firma jest jego prywatną sprawą".

Próbował zbyć dziennikarza pokazując spot WOŚP parodiujący TV Republikę, a potem wypominał że Rachoń chciał od niego pożyczyć pieniądze na Przystanku Woodstock. -Dla mnie nie jesteś dziennikarzem - powiedział Owsiak. Potem zarzucał manipulacje jego macierzystej stacji.

W końcu poprosił o wyprowadzenie go z konferencji prasowej Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na warszawskim Torwarze.

Dziennikarza wypchnęła z pomieszczenia grupa młodych mężczyzn. Chwilę później Rachoń wezwał na miejsce policję. Razem z funkcjonariuszami ponownie wszedł do środka i próbował znaleźć osoby odpowiedzialne za wyprowadzenie go z sali. Policji relacjonował, że został wyrzucony po tym, jak zadał Owsiakowi pytanie: Dlaczego założył pan firmę Jasna Sprawa? 

Rachoń całość nagrywał a filmy wrzucał do internetu:

Sprawa wyrzucenia dziennikarza TV Republika z konferencji oburzyła wielu komentatorów na Twitterze.

Spora część krytykowała też zachowanie Rachonia, wskazując że dziennikarz nie miał akredytacji i celowo prowokował Owsiaka.

Owsiak w radiowej "Trójce" tłumaczył z kolei, że to nie on wyprosił dziennikarza z konferencji.  - Facet jest agresywny. Wyraźnie mówiłem odłóżmy tę rozmowę na "po" konferencji - mówił w audycji. Twierdził, że już po zajściu Rachoń nie potrafił wskazać nikogo, kto się z nim szarpał.

Nie chcieliśmy na to odpowiadać, bo to pytanie nie było związane z tym, o czym mówiliśmy - dodawał.

W oświadczeniu WOŚP czytamy: - Z roku na rok spotykamy się z dziko rosnącą nienawiścią skierowaną wobec naszych działań, na którą nie ma sposobu, odpowiedzi i reakcji. Jest to bardzo wysoka cena, jaką trzeba zapłacić za 23 lata konsekwentnego działania dla ratowania życia i zdrowia dzieci, a od trzech lat dla godnej opieki medycznej seniorów.

Fundacja wskazała, jako "napastników" konkretne prawicowe tytuły, w tym TV Republikę. WOŚP zarzucił tym mediom manipulacje i opublikował dokumenty dotyczące m.in. zatrudnienia w fundacji żony Owsiaka.

CZYTAJ WIĘCEJ: Finanse WOŚP. Ile zbiera, ile wydaje ile płaci pracownikom >>>>

 CZYTAJ TAKŻE: W czasie WOŚP artyści mają żniwa? Rzecznik Owsiaka odpowiada na oskarżenia legendarnego muzyka >>>

Na konferencji szef WOŚP przestrzegał tych, którzy mają krytyczne zdanie o jego działaniach, by zaprzestali „hejterskich” wpisów.

Nikt nie ma prawa obrażać tych, którzy z nami grają. Hejterzy nie macie takiego prawa. Możecie pisać co chcecie, ale piszcie to dla siebie. (…) W związku z tym nie proszę, ale żądam, aby nam nie przeszkadzać, aby hejterzy nam nie przeszkadzali. Żądam tego w imieniu milionów Polaków. Zajmijcie się swoimi sprawami!

Zestawiał krytykę pod adresem WOŚP i jego samego do zamachu w Paryżu. - Wolność słowa, która jest niesamowitą historią demokracji, ma różne oblicza. Może się np. przeobrazić w nienawiść, z którą mamy do czynienia w obrazkach i wiadomościach z Paryża — mówił