Rzecznik słupskiej policji Robert Czerwiński przyznał, że do zatrzymania doszło przypadkowo, kiedy mężczyzna jechał rowerem jedną ze słupskich ulic. Dostrzegł go jeden z policjantów, który rozpoznał poszukiwanego dzięki nagraniu z monitoringu.

Do dramatycznego zdarzenia doszło we wrześniu ubiegłego roku w pobliżu Parku Kultury i Wypoczynku w Słupsku. Mężczyzna zaatakował 12 letnią dziewczynkę i, jak mówią policjanci, zmusił ją do poddania się tzw. innej czynności seksualnej. Napaść zarejestrowały kamery monitoringu.

Policjanci nie wykluczają, że zatrzymany mógł być sprawcą kilku podobnych przestępstw. W ubiegłym roku policja w Słupsku otrzymała zgłoszenia na ten temat i szuka sprawców. 29 -latek został przesłuchany, przyznał się do zarzucanego czynu. Na rozprawę będzie oczekiwał w domu.