Dziennik.pl logo

Maciej Berek złożył ślubowanie. Tyle zarabia sędzia Trybunału Konstytucyjnego

dzisiaj, 17:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Maciej Berek złożył ślubowanie. Tyle zarabia sędzia Trybunału Konstytucyjnego
Maciej Berek złożył ślubowanie. Tyle zarabia sędzia Trybunału Konstytucyjnego/PAP
Maciej Berek złożył w Sejmie ślubowanie sędziego Trybunału Konstytucyjnego z formułą, że robi to "wobec prezydenta". Nowa funkcja, którą został powołany były minister w rządzie Donalda Tuska łączy się nie tylko z wielką odpowiedzialnością, ale również oznacza sowite zarobki. Na konta sędziów Trybunału Konstytucyjnego co miesiąc wpływają pokaźne środki finansowe.

Wynagrodzenie sędzia Trybunału Konstytucyjnego ustalane jest na podstawie ustawy. Jej wysokość stanowi pięciokrotność przeciętnego wynagrodzenia w drugim kwartale poprzedniego roku. Według GUS w II kwartale 2025 r. wynosiło ono 8748,63 zł.

Tyle wynosi miesięczna pensja sędziego Trybunału Konstytucyjnego

W 2026 roku sędzia Trybunału Konstytucyjnego może zarabiać 43 743,15 zł brutto miesięcznie. Na taką sumę składa się samo wynagrodzenie zasadnicze, bez dodatków. Zgodnie z powyższym wyliczeniem na konto sędziego Trybunału Konstytucyjnego wpłynie 524 917,80 zł brutto.

Na tym jednak nie koniec. Ostateczne wynagrodzenie sędziego Trybunału Konstytucyjnego może być znacznie wyższe, jeśli do jego pensji dojdzie dodatek za wysługę lat.

Berek nie został dopuszczony do orzekania

Należy jednak zaznaczyć, że Maciej Berek mimo złożenia ślubowania nie został dopuszczony do orzekania w Trybunale Konstytucyjnym przez prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego. Prezes TK powiedział później osobom protestującym przed siedzibą Trybunału i dziennikarzom, że Berek nie został dopuszczony do orzekania do czasu uzyskania odpowiedzi od prezydenta Karola Nawrockiego, że uznaje ona środowe ślubowanie "za złożone w jego obecności".

Na stanowisko głowy państwa nie trzeba było długo czekać. Prezydent Nawrocki powiedział, że "nie wie, przed kim" Maciej Berek "przysięgał, ale na pewno nie przed prezydentem RP". A jeżeli nie dokonał tej oczywistej formalności, to z całą pewnością nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRosyjskie rakiety i drony trafiły w obiekty należące do Coca-Coli, PepsiCo i McDonald's. Co na to Doland Trump? »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj