Niewykorzystany globalny kapitał Polski. Nasze państwo przegrywa soft power, mając Lewandowskiego, „jazdę” Świątek i historię Sochana
dzisiaj, 96 minut temu
W Kenii zobaczyłem coś, czego polskie instytucje wciąż nie chcą przyjąć do wiadomości: Polska istnieje w globalnej wyobraźni nie przez urzędy ani kampanie, tylko przez ludzi i symbole. „Poland–Lewandowski” otwiera rozmowę na ulicy w Nairobi szybciej niż jakakolwiek prezentacja MSZ, „jazda” Świątek działa jak kulturowy kod bez tłumaczenia, a historia Sochana daje Ameryce opowieść, którą rozumie instynktownie. To wszystko można opowiedzieć światu tanio, w kilkunastu sekundach, bez telewizji i delegacji. Wystarczy decyzja, której państwo wciąż nie podejmuje.