Dziennik Gazeta Prawana logo

Europa mówi "nie" Trumpowi. Grenlandia tylko dla Danii i jej narodu

6 stycznia 2026, 14:22
[aktualizacja 6 stycznia 2026, 14:31]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Unia Europejska Parlament Europejski UE
Od 2025 roku te produkty będą zakazane. Są silnie toksyczne dla zdrowia i środowiska/shutterstock
Przywódcy siedmiu państw europejskich, w tym Polski, podkreślili, że tylko Dania i Grenlandia mogą podejmować decyzje dotyczące swojej przyszłości - wynika ze wspólnego oświadczenia tych krajów, opublikowanego we wtorek przez premierkę Danii Mette Frederiksen.

Szefowie rządów Danii, Hiszpanii - Pedro Sanchez, Niemiec - Friedrich Merz, Polski - Donald Tusk, Wielkiej Brytanii - Keir Starmer i Włoch - Giorgia Meloni oraz prezydent Francji Emmanuel Macron ocenili w oświadczeniu opublikowanym przez Frederiksen w serwisie X, że bezpieczeństwo Arktyki pozostaje kluczowym priorytetem dla Europy oraz jest "krytycznym elementem międzynarodowego i transatlantyckiego bezpieczeństwa".

"NATO jednoznacznie uznało region Arktyki za priorytetowy i europejscy członkowie Sojuszu stanęli na wysokości zadania" - napisali europejscy przywódcy, dodając, że zwiększono działania i inwestycje mające na celu "zniechęcenie przeciwników i zachowanie bezpieczeństwa tego regionu".

Europa mówi "nie" Trumpowi. Grenlandia tylko dla Danii i jej narodu

"Bezpieczeństwo Arktyki musi zostać osiągnięte wspólne, we współpracy z krajami NATO, w tym Stanami Zjednoczonymi, zgodnie z zasadami Karty Narodów Zjednoczonych, w tym (poszanowania - PAP) suwerenności, integralności terytorialnej i nienaruszalności granic. Nie zaprzestaniemy ich ochrony" - podkreślili liderzy.

USA są kluczowym partnerem w tym zadaniu - jako państwo NATO i na mocy porozumienia o współpracy obronnej, podpisanego przez Królestwo Danii i Stany Zjednoczone w 1951 r.

"Grenlandia należy do jej narodu. Tylko Dania i Grenlandia mogą podejmować decyzje dotyczące Danii i Grenlandii" - zaznaczyli europejscy przywódcy.

Prezydent USA Donald Trump w niedzielnym wywiadzie dla magazynu "The Atlantic" odniósł się do obaw, że po amerykańskiej interwencji militarnej w Wenezueli zrealizuje swoje wielokrotne zapowiedzi przyłączenia Grenlandii do Stanów Zjednoczonych. Dziennikarz zapytał Trumpa o słowa sekretarza stanu Marka Rubio, który powiedział, że atak na Wenezuelę pokazuje, że "jeśli (Trump - PAP) mówi, że coś zrobi (...) to nie są to puste słowa".

Prezydent USA odparł, że to do innych należy interpretacja tych słów. - Naprawdę nie wiem. (...) Wiesz, nie odnosiłem się wtedy do Grenlandii. Ale potrzebujemy Grenlandii, absolutnie. Potrzebujemy jej dla obrony - powiedział Trump, dodając, że wyspa jest "otoczona przez chińskie i rosyjskie statki".

Premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen uznał, że wypowiedź Trumpa świadczy o braku szacunku. W podobnym tonie wypowiedziała się Frederiksen, która zaapelowała do administracji USA o zaprzestanie gróźb. Oceniła ponadto, że jeśli USA "zdecydują się zaatakować militarnie inny kraj NATO, wszystko się zatrzyma, w tym NATO, a tym samym bezpieczeństwo, które zostało ustanowione od zakończenia II wojny światowej".

Grenlandia jest autonomicznym terytorium zależne Danii, która należy do NATO od 1949 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Aneta Malinowska

Dziennikarka. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraErdogan i Trump uratują NATO? Turcja ujawnia swój plan »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj