Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemcy gorzko o stosunkach z Polską. "Tusk i Merz robią wszystko..."

Tusk, Merz
Zdaniem komentatorów w Niemczech Donald Tusk i Friedrich Merz stracili szansę na zbliżenie Polski i Niemiec/East News
Po upływie 35 lat od podpisania Traktatu o dobrym sąsiedztwie relacje polsko-niemieckie są w najlepszym razie letnie, a jedną z przyczyn jest nierozwiązany problem świadczeń dla polskich ofiar wojny i okupacji - ocenia w środę dziennik "Sueddeutsche Zeitung".

W środę mija 35 lat od podpisania Traktatu polsko-niemieckiego o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy.

"Stracone szanse na zbliżenie Niemiec i Polski"

"Polska i Niemcy obchodzą 35-lecie Traktatu o dobrym sąsiedztwie. Rocznica nie stała się powodem do wielkich gestów. Nie spotkają się szefowie rządów ani prezydenci obu krajów. W Berlinie dojdzie do spotkania ministrów spraw zagranicznych, a w Warszawie spotkają się ministrowie obrony. Relacje między oboma krajami nawet najwięksi entuzjaści określają w najlepszym razie jako letnie. Inni mówią, że oba rządy, którymi kierują Donald Tusk i Friedrich Merz, robią wszystko, aby stracić wszelkie szanse na zbliżenie" - napisała Viktoria Grossmann w komentarzu opublikowanym na łamach monachijskiej gazety.

Autorka zwraca uwagę, że Tusk i Merz są sobie politycznie bliscy, bowiem ich partie należą do Europejskiej Partii Ludowej. Jednak dzieli ich temat, który "z dnia na dzień staje się coraz bardziej pilny, a równocześnie jest na tyle niewygodny, że obie strony najwidoczniej schodzą mu z drogi".

Brak wypłat dla ofiar nazistowskiej okupacji w Polsce

Z okazji 35-rocznicy Traktatu nie dojdzie do wypłaty świadczeń dla jeszcze żyjących ofiar nazistowskiej okupacji w Polsce, pomimo apeli niemiecko-polskich instytucji i stowarzyszeń. Dotyczy to niecałych 50 tys. osób w zaawansowanym wieku, które są w trudnej sytuacji finansowej - czytamy w "SZ". Grossmann zaznaczyła, że strona polska chciałaby, aby świadczenia miały formę miesięcznych wypłat. Jak podkreśliła, Tusk zagroził, że jeśli strona niemiecka nie znajdzie rozwiązania, Polska takie świadczenia wypłaci z własnego budżetu, co byłoby "maksymalną kompromitacją" dla Niemiec.

Odrzucona przez Tuska oferta

"SZ" przypomina, że dwa lata temu rząd Tuska odrzucił niemiecką ofertę przekazania 200 mln euro, uznając ją za niewystarczającą. Premier obawiał się reakcji ze strony prawicowo-narodowego PiS, który domaga się reparacji w astronomicznej wysokości 1,3 bln euro. "Merz ma więc uruchomić pieniądze, których nie ma w oszczędnościowym budżecie. Tusk musiałby z kolej bronić u siebie w kraju porozumienia, które byłoby krytykowane" - zauważa Grossmann. Zdaniem komentatorki "ruch należy teraz do Niemiec". Obie strony mają jednak najwyraźniej problem z politycznym marketingiem. Cierpią na tym potrzeby ofiar – oceniła publicystka. Jak pisze Grossmann, wyjściem byłoby wykorzystanie Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie dysponującej bankiem danych o ofiarach. Z jej pomocą rząd Niemiec może dokładnie wytłumaczyć sobie i opinii publicznej, dlaczego i komu wypłacone zostaną pieniądze.

"Chodzi o ofiary, które umierają"

Podczas gdy Niemcy pytają, czy i dlaczego ich dziadkowie byli w NSDAP, Polacy w tym samym wieku pytają, co ich dziadkowie musieli przeżyć wykonując pracę przymusową. Taka jest rzeczywistość, którą niemieccy politycy odwiedzający Polskę muszą sobie uświadomić - czytamy w dzienniku. Polski rząd też może za pomocą Fundacji wytłumaczyć, komu udzielono pomocy, co pozwoli przywołać do porządku ewentualnych krytyków. Przede wszystkim chodzi o ofiary, które umierają, podczas gdy w Berlinie poszukuje się właściwej pozycji w budżecie. "Dla obu rządów wypłaty byłyby prawdziwym krokiem ku lepszym relacjom, a tym samym byłyby bezcenne" - zaznacza w konkluzji Grossmann na łamach "SZ".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj