Resort powiadomił, że odłamki najprawdopodobniej spadły na niezamieszkany teren między dwiema wioskami. Ministerstwo nie określiło w komunikacie pochodzenia drona. Między 24 a 26 lipca rumuńskie siły powietrzne, wspierane przez włoskie Eurofightery w ramach misji NATO Air Policing, zestrzeliły trzy drony wojskowe typu Shahed.
Długa granica z Ukrainą
Rumunia dzieli z Ukrainą granicę lądową o długości 614 km. W ciągu ostatnich czterech lat rosyjskie bezzałogowce wielokrotnie naruszały przestrzeń powietrzną tego państwa. Potwierdzano także obecność min w wodach Morza Czarnego wzdłuż kluczowych szlaków handlowych i energetycznych.
"Rosja ponosi pełną odpowiedzialność"
W ubiegłą środę, 12 sierpnia, Rada Północnoatlantycka zebrała się w związku z naruszeniami przestrzeni powietrznej państw Sojuszu. NATO oceniło, że "Rosja ponosi pełną odpowiedzialność za naruszenia przestrzeni powietrznej, które są niebezpieczne i niedopuszczalne, i świadczą o rosnącej tolerancji (Moskwy) dla ponoszenia ryzyka".
W maju dron zrzucił ładunek na dom mieszkalny
Władze Rumunii przyjęły w 2025 r. prawo umożliwiające zestrzeliwanie i przejmowanie bezzałogowców wlatujących w przestrzeń powietrzną tego państwa. Do jednego z najpoważniejszych incydentów w Rumunii doszło w nocy z 28 na 29 maja, kiedy dron przenoszący ładunek wybuchowy spadł na dom mieszkalny w miejscowości Gałacz przy granicy z Ukrainą. Dwie osoby zostały wówczas ranne. Od 2022 r. do końca ubiegłego miesiąca władze Rumunii potwierdziły 33 przypadki wtargnięcia dronów oraz około 50 upadków na rumuńskim terytorium szczątków bezzałogowców strąconych przez stronę ukraińską. Według ministerstwa obrony aż 18 spośród tych naruszeń odnotowano w 2026 r.
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.
