Jak podaje WP, przestępcy stale modyfikują swoje metody i wchodzą na zupełnie nowy poziom cyberprzestępczości. Zamiast tradycyjnych telefonów, oszuści coraz częściej inicjują połączenia wideo przez popularne komunikatory internetowe. Zakładają granatowe koszulki polo z napisem "Policja", posługują się profesjonalnym żargonem prawniczym, przesyłają fałszywe maile z dokumentacją prokuratorską i budują skomplikowane scenariusze. Wszystko po to, by ofiara uwierzyła w ich wiarygodność. Przekonała się o tym boleśnie mieszkanka Lubina, która straciła w ten sposób prawie 13 tysięcy złotych.
Tak można stracić oszczędności
Cały proces oszustwa składa się z kilku precyzyjnie zaplanowanych etapów. Krok pierwszy: Do kobiety zadzwonił mężczyzna podający się za pracownika firmy pożyczkowej. Ostrzegł ją, że ktoś złożył wniosek o pożyczkę na jej dane, które rzekomo wyciekły. Krok drugi: Chwilę później odezwał się rzekomy pracownik banku. Przekonywał, że dane ukradł nieuczciwy pracownik placówki, a sprawą zajmują się już organy ścigania. Dla wiarygodności przesłał fałszywy e-mail z dokumentacją prokuratorską. Krok trzeci: Kulminacją był wideorozmówca podający się za policjanta w mundurze, który potwierdził całą historię i przekonał kobietę, że musi chronić swoje pieniądze.
Zmanipulowana kobieta zaczęła bez wahania wykonywać polecenia przestępców. Najpierw przelała środki między własnymi rachunkami, a następnie – działając pod ogromną presją czasu i w wierze, że zasila tzw. konto techniczne – podała oszustom kody BLIK. Dopiero gdy kontakt nagle urwał się, a numery przestały odpowiadać, kobieta zrozumiała, że padła ofiarą bezwzględnego przestępstwa.
Policja ostrzega. Jak nie dać się nabrać?
Dolnośląscy funkcjonariusze przypominają podstawową zasadę bezpieczeństwa. Prawdziwy policjant ani pracownik banku nigdy nie prosi o podanie kodów BLIK ani o przelewanie oszczędności na konta techniczne. Jeśli odbierzesz taki telefon lub połączenie wideo, natychmiast przerwij rozmowę. Samodzielnie wybierz oficjalny numer infolinii swojego banku lub zadzwoń pod numer alarmowy, aby zweryfikować sytuację.
Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.
