Do kradzieży doszło w Mesynie na Sycylii, rodzinnym mieście artysty. Z Muzeum Regionalnego nocą złodzieje wynieśli cztery z pięciu części słynnego poliptyku Antonella da Messina. "Jesteśmy przerażeni, to jedne z najważniejszych dzieł, które mieliśmy w muzeum" - powiedziała ANSA dyrektorka placówki Marisa Mercurio.
Cztery bezcenne dzieła w rękach złodziei
Łupem złodziei padły cztery obiekty. Były to trzy z pięciu zachowanych tablic słynnego poliptyku św. Grzegorza (z 1473 roku) oraz dwustronna miniatura (tavoletta bifronte) przedstawiająca Madonnę z Dzieciątkiem i Chrystusa. Dwie z tablic poliptyku złodzieje porzucili na zewnętrznym murku muzeum przy viale della Libertà w Messynie, gdzie znaleźli je przechodnie i zawiadomili policję.
Zuchwała kradzież w świąteczny wieczór
Do kradzieży doszło ok. 21:50 15 sierpnia - to dzień Ferragosto. Włosi świętują Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, zaczyna się też czas włoskich wakacji. Jak mówi dyrektorka muzeum, w placówce są odpowiednie zabezpieczenia, ale złodzieje je obeszli. Trwa intensywne śledztwo.
"Ecce Homo" Antonella da Messina odkupione za prawie 15 mln dolarów
Włoskie Ministerstwo Kultury odkupiło w lutym 2026 roku dwustronne arcydzieło Ecce Homo (Święty Hieronim pokutujący na odwrociu) pędzla renesansowego mistrza Antonella da Messiny za 14,9 miliona dolarów na aukcji w domu aukcyjnym Sotheby's w Nowym Jorku. Dzieło trafiło do zbiorów Narodowego Muzeum Abruzji (MuNDA) w L’Aquili.
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.
