Dziennik Gazeta Prawana logo

Bąkiewicz zatrzymany w Niemczech. Ruch Obrony Granic chciał postawić krzyż w Berlinie

17 czerwca 2026, 03:54
[aktualizacja 17 czerwca 2026, 05:42]
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Robert Bąkiewicz
Robert Bąkiewicz/East News
Robert Bąkiewicz został zatrzymany w Niemczech. Polski konsul w Berlinie działa w sprawie interwencji niemieckiej policji wobec członków Ruchu Obrony Granic; ustala w tej chwili okoliczności zdarzenia i powody ich zatrzymania – poinformował na X rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maciej Wewiór. Głos w tej sprawie zabrał także minister Marcin Przydacz.

We wtorek grupa członków nieformalnej inicjatywy Ruch Obrony Granic chciała umieścić krzyż przy znajdującym się w centrum Berlina głazie upamiętniającym Polaków zamordowanych przez Niemców podczas II wojny światowej. Ich działania zostały jednak przerwane przez interwencję niemieckiej policji.

Komunikat niemieckiej policji

Zgodnie z komunikatem berlińskiej policji krótko przed godz. 16 przed Reichstagiem zebrało się około 15 osób w żółtych kamizelkach. "Z transparentami, dużym drewnianym krzyżem i przy głośnych okrzykach chciały one udać się pod polski Głaz Pamięci. Taki przemarsz do miejsca pamięci został im jednak zakazany przez nasze siły policyjne" – czytamy w komunikacie.

Zebranym – przy pomocy tłumacza – miano zaproponować zorganizowanie zgromadzenia w pobliskim Skulpturenparku albo "udanie się pojedynczo do miejsca pamięci".

"Gdy mimo to grupa, wraz z krzyżem i transparentami, udała się wspólnie w kierunku pomnika, policjanci zastosowali wobec sześciu osób środki ograniczające wolność. Ponieważ doszło przy tym do stawiania oporu, nasze siły interwencyjne zastosowały również środki przymusu bezpośredniego" – poinformowała berlińska policja. Po zakończeniu czynności policyjnych wszystkie osoby zostały zwolnione na miejscu.

Rzecznik MSZ: Polski konsul działa na miejscu

Do zdarzenia odniósł się później we wpisie na platformie X rzecznik MSZ Maciej Wewiór. "Odnośnie zajścia w Berlinie: nasz konsul na miejscu działa – ustala w tej chwili okoliczności zdarzenia i powody zatrzymania" – napisał rzecznik resortu dyplomacji.

Bąkiewicz: Chcieliśmy umieścić krzyż w centrum Berlina

Późnym popołudniem we wtorek mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się nagrania, na których niemieccy policjanci próbują zatrzymać niosących krzyż członków Ruchu Obrony Granic. W pewnym momencie między nimi a funkcjonariuszami wywiązała się szarpanina. Niektórzy spośród członków ROG, m.in. jego lider Robert Bąkiewicz – zostali unieruchomieni przez policjantów oraz skuci i tymczasowo zatrzymani.

W nagraniu opublikowanym na swoim profilu na X Bąkiewicz podkreślał wcześniej, że członkowie Ruchu Obrony Granic nie prowadzą żadnego zgromadzenia, a chcieli jedynie pomodlić się przed pomnikiem upamiętniającym polskie ofiary oraz umieścić tam krzyż, oraz tabliczki informujące o niemieckich zbrodniach. Apelował także do polskiej ambasady w Berlinie o pomoc w negocjacjach z niemiecką policją, wyrażając obawę, że ta użyje wobec nich siły.

O godzinie 20 przed Ambasadą Niemiec w Warszawie zebrało się kilkudziesięciu zwolenników m.in. Ruchu Obrony Granic oraz środowisko związane z Telewizją Republika. Następnie kilku polityków PiS udało się do zamkniętej już siedziby MSZ, deklarując zamiar wejścia tam z kontrolą poselską.

Przydacz: Sytuacja jest absolutnie niedopuszczalna

W sprawie wydarzeń w Berlinie potrzebna jest interwencja natury politycznej – oświadczył, przebywający w USA szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta, Marcin Przydacz, odnosząc się do interwencji niemieckiej policji wobec członków polskiego Ruchu Obrony Granic.

Sytuacja jest absolutnie niedopuszczalna. Patrząc na te obrazki, które do nas tutaj docierają, gdzie polscy obywatele są turbowani, przepychani, w sposób absolutnie nieakceptowalny traktowani przez policję niemiecką – powiedział, zwracając się do polskich dziennikarzy, minister Marcin Przydacz.

Wiemy, że konsulat polski już zareagował swoją obecnością tam na miejscu, ale uważamy, że w tej sprawie potrzebna jest także interwencja natury politycznej – dodał w oświadczeniu dla mediów podczas wizyty prezydenta Karola Nawrockiego na Florydzie.

Bez względu na to, jak kto ocenia działalność tego czy innego obywatela Rzeczypospolitej, to są, panie ministrze spraw zagranicznych, obywatele Rzeczypospolitej i oni zasługują na to, aby ich wesprzeć w sytuacji, w której traktuje ich się w nieodpowiedni sposób – oświadczył prezydencki minister, zwracając się do szefa MSZ Radosława Sikorskiego. Zwłaszcza kiedy to robi sojusznicze państwo, zwłaszcza kiedy to robi policja sąsiedniego państwa. W związku z tym ta rozmowa natury politycznej powinna się odbyć jak najszybciej – zaznaczył Marcin Przydacz.

Dziwię się, że do tej pory MSZ nie zareagowało i dziwię się też tym różnym komentarzom, które przypominają najgorsze czasy. Komentarzom niektórych polityków związanych z koalicją rządzącą, którzy niejako cieszą się z tego, że polscy obywatele zostali pobici czy poturbowani na terytorium Niemiec. To jest rzecz absolutnie nie do zaakceptowania bez względu na to, jakie kto ma poglądy polityczne. Dla pana prezydenta to są obywatele Rzeczypospolitej, zasługują na ochronę i na odpowiednią reakcję państwa polskiego i do tego wzywamy rząd – dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Piotr Kozłowski

Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz z matematyki. 15/15 tylko dla orłów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj