Dziennik Gazeta Prawana logo

Zmarł jeden z najwybitniejszych europejskich reżyserów. Współpracował z noblistą

6 stycznia 2026, 21:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bela Tarr
Bela Tarr miał 70 lat/East News
Bela Tarr, wybitny węgierski reżyser filmowy znany m.in. z takich filmów jak „Szatańskie tango” i „Harmonie Werckmeistera”, i porównywany do Michelangelo Antonioniego, zmarł w wieku 70 lat po długiej chorobie - podała we wtorek agencja AFP, powołując się na węgierskie media.

Bela Tarr inspirował się twórczością Andrieja Tarkowskiego, a także malarstwem Petera Bruegla i Hieronima Boscha. Jego dzieła miały niezwykły, oryginalny styl. Był mistrzem nastroju i głębokiej refleksji.

Najwybitniejszy filmowiec epoki

Krytycy uznawali go za jednego z najwybitniejszych filmowców epoki. Jego styl, charakteryzujący się długimi ujęciami i surowym przedstawieniem egzystencjalnej rozpaczy, zyskał powszechne uznanie dzięki filmowi "Sátántangó" ("Szatańskie tango") z 1994 roku na podstawie powieści László Krasznahorkaia - trwającemu siedem i pół godziny i wymienianemu jako jeden z najlepszych filmów XX wieku.

Ostatni film Beli Tarra

Film "Koń turyński" z 2011 roku, zrealizowany przez Tarra wspólnie z żoną Agnes Hranitzky, otrzymał Srebrnego Niedźwiedzia - Nagrodę Grand Prix Jury - na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie. Scenariusz Tarr napisał razem z László Krasznahorkaiem. Jak informował niemiecki dziennik "Tagesspiegel", węgierska premiera obrazu została opóźniona, ponieważ w wywiadzie dla gazety reżyser skrytykował rząd premiera Viktora Orbana i oskarżył go o prowadzenie "wojny kulturowej" przeciw artystom i intelektualistom. Mimo sukcesu filmu i entuzjastycznych recenzji Tarr ogłosił, że "Koń turyński" był jego ostatnim filmem fabularnym.

Stali współpracownicy Beli Tarra

Współpracował na stałe z pisarzem i scenarzystą Laszlem Krasznahorkaiem, laureatem literackiej Nagrody Nobla, oraz z żoną Agnes Hranitzky, montażystką, która stała się współreżyserką jego filmów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj