Dziennik Gazeta Prawana logo

"Wydarzyło się coś, czego Rosja najbardziej się obawiała". Obwieścili przełom

17 grudnia 2025, 11:23
[aktualizacja 17 grudnia 2025, 12:06]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Berlin hosts summit with key European leaders on Ukraine peace
Rozmowy pokojowe w Berlinie. "Tego Rosja najbardziej się obawiała". Obwieścili przełom w negocjacjach pokojowych/PAP/EPA
Ukraińsko-amerykańskie negocjacje w Berlinie to kolejne mało znaczące rozmowy, czy faktyczny krok naprzód w wysiłkach zmierzających do zakończenia wojny? Opinie komentatorów są podzielone. Niektórzy z nich wręcz entuzjastycznie oceniają postęp. Ukraiński naukowiec Eduard Rubin uważa, że "w Berlinie wydarzyło się coś, czego Rosja najbardziej się obawiała".

Zakończyły negocjacje, w których uczestniczyła delegacja Ukrainy wraz z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim i wysłannicy prezydenta USA Donalda Trumpa Steve Witkoff i Jared Kushner. Gospodarzem rozmów był kanclerz Niemiec Friedrich Merz. Po spotkaniu stwierdził, że po raz pierwszy od początku wojny widać szanse na rozejm w Ukrainie.

"15 grudnia zapisze się w podręcznikach historii"

Podobnego zdania był Rustem Umierow, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy. Napisał w mediach społecznościowych, że ukraińsko-amerykańskie negocjacje były "konstruktywne i produktywne" oraz doprowadziły do "realnego postępu". Jego zdaniem, delegacja USA pracuje "w sposób odpowiedzialny i merytoryczny".

Ukraiński naukowiec i przedsiębiorca Eduard Rubin uznał natomiast, że "w Berlinie wydarzyło się coś, czego Rosja najbardziej się obawiała". Według niego, podpisany przez europejskich liderów dokument zmienia zasady bezpieczeństwa na kontynencie. "Ma on suchą nazwę - Wspólne oświadczenie europejskich liderów po spotkaniu w Berlinie - ale jego treść to wyrok na imperialne ambicje Rosji. Berlin 15 grudnia zapisze się w podręcznikach historii jako dzień, w którym Europa przestała się bać i zaczęła działać - napisał entuzjastycznie Rubin w mediach społecznościowych".

Putin zgodzi się na ustępstwa terytorialne?

Nie wszyscy są jednak optymistami. Tygodnik "Economist" napisał, że pokładanie wiary w gwarancje bezpieczeństwa USA dla Kijowa jest pochopne. Dziennikarz tej gazety uważa, że wypowiedzi przywódców w Berlinie wydają się zdecydowanie za bardzo optymistyczne.

"Gwarancje bezpieczeństwa zależą bowiem od niedookreślonego rozlokowania sił krajów europejskich mających zbyt mało dyspozycyjnych wojsk, prawdopodobnie pod przywództwem Ameryki, której chęć do obrony Ukrainy stoi pod znakiem zapytania” - ocenia "Economist". Zdaniem gazety, piłka jest teraz po stronie Rosjan. Niektórzy rozmówcy "Economist" uważają, że Władimir Putin zgodzi się na ustępstwa terytorialne, jeśli uzna, że rozbije to Ukrainę i oderwie USA od reszty NATO.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj