Dziennik Gazeta Prawana logo

Macron bywał na imprezach u Epsteina? W sieci krążą "dowody"

6 lutego 2026, 14:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Macron
W sieci krążą informacje, jakoby prezydent Francji bywał na imprezach u Epsteina/East News
Władze francuskie wykryły operację dezinformacyjną powiązaną z Rosją, której celem jest przekonanie, że prezydent Francji Emmanuel Macron był zamieszany w aferę amerykańskiego przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina - podała w piątek agencja AFP, powołując się na źródło w rządzie.

Na fałszywej stronie internetowej podszywającej się pod portal informacyjny France-Soir opublikowany został artykuł, w którym utrzymywano, że szef państwa jest zamieszany w aferę Epsteina. Te fałszywe informacje były następnie rozwijane na serwisie X.

Operacja rosyjskiej siatki propagandowej

Próbę dezinformacji wykryły służby Viginum, zajmujące się zwalczaniem zagranicznych ingerencji informatycznych. Viginum uważa, że operacja jest związana z rosyjską siatką propagandową Storm-1516, zajmującą się dezinformacją w interesach Kremla. Według źródła AFP fałszywa strona wskazywała na metody używane przez Johna Marka Dougana, byłego amerykańskiego policjanta, który mieszka w Rosji i zakłada w internecie fałszywe serwisy informacyjne. Viginum uważa, że Dougan jest powiązany z siecią Storm-1516. Z kolei na X fałszywe doniesienia ukazały się najpierw na koncie o nazwie LoetitiaH, które już w przeszłości rozpowszechniało operacje dezinformacyjne Storm-1516. Ogółem operacja była bardzo podobna do poprzednich działań tej sieci, która atakuje polityków i wykorzystuje bieżące wydarzenia polityczne.

Kampania Matrioszka

O wykorzystywaniu przez rosyjskich dezinformatorów afery Epsteina poinformował niedawno rosyjski portal Insider. Podał on, że w ramach rosyjskiej kampanii dezinformacyjnej o nazwie Matrioszka powstały skoordynowane fałszywe posty na X, Telegramie i innych platformach, imitujące wiadomości istniejących mediów francuskich.

Nazwisko Macrona w dokumentach

W dokumentach opublikowanych pod koniec stycznia przez amerykańskie ministerstwo sprawiedliwości nazwisko Macrona pojawia się ponad 200 razy, ponieważ rozmawiają o nim inne osoby komunikujące się z Epsteinem. W dokumentach nie ma danych wskazujących, by doszło do bezpośrednich kontaktów między Amerykaninem a francuskim prezydentem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj