Związek Powiatów Polskich przesłał do Sejmu jasny sygnał: likwidacja opłaty od posiadania psa to błąd. Organizacja negatywnie oceniła poselski projekt Prawa i Sprawiedliwości, który zakłada całkowite zniesienie tej daniny. ZPP podkreśla, że każda gmina sama decyduje, czy chce pobierać te pieniądze. Radni wprowadzają opłatę tylko wtedy, gdy uznają to za racjonalne i potrzebne dla lokalnego budżetu. Zamiast usuwać przepis, samorządowcy chcą go naprawić.

Niemiecki wzór. 400 milionów euro z psich podatków

Głównym argumentem obrońców opłaty jest przykład zza naszej zachodniej granicy. W Niemczech podatek od posiadania psa przynosi gminom aż 400 mln euro rocznie. Dla tamtejszych samorządów to potężny zastrzyk gotówki, który pozwala na utrzymanie czystości i dbanie o infrastrukturę dla zwierząt. W Polsce sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Dochody gmin to zaledwie 4 mln zł rocznie. W Niemczech wpływy przekraczają 1,7 mld zł. ZPP uważa, że niska kwota w Polsce nie wynika ze złego prawa, ale z fatalnej ściągalności. Polacy często nie zgłaszają posiadania psa, a gminy nie mają narzędzi, by to sprawdzić.

Reklama

Krajowy Rejestr Psów i Kotów

Reklama

Kluczem do naprawy systemu ma być nowa ustawa o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów. Prace nad tym projektem trwają już od roku. System wprowadzi powszechnyobowiązekchipowania zwierząt i ich rejestracji. Gminy otrzymają dostęp do tej bazy danych. Dzięki temu urzędnicy łatwo sprawdzą, kto posiada psa. Ewidencja stanie się szczelna i automatyczna. Opłata przestanie mieć marginalne znaczenie dla budżetu. Według ZPP rejestr rozwiąże największy problem samorządów – brak wiedzy o liczbie czworonogów na ich terenie.

Wielu przeciwników opłaty uważa ją za niesprawiedliwą. Jednak Związek Powiatów Polskich twierdzi inaczej. W ich opinii, płacenie za psa w innych krajach nie budzi emocji. Traktuje się to jako potwierdzenie odpowiedzialności właściciela za swoje zwierzę.

Czy resort finansów planuje znieść opłatę za psa?

Obecnie Ministerstwo Finansów nie planuje zniesienia opłaty. Rząd zauważa, że samorządy, które uważają opłatę za nieopłacalną, po prostu same z niej rezygnują. ZPP idzie jednak o krok dalej – chce, aby opłata stała się realnym narzędziem finansowym, a nie tylko martwym przepisem.