W sobotę na Jasnej Górze w Częstochowie odbyła się XVIII Ogólnopolska Patriotyczna Pielgrzymka Kibiców pod hasłem „Ciebie Boga wysławiamy”. W wydarzeniu wziął udział prezydent Karol Nawrocki.
Doradca prezydenta: Karol Nawrocki nic nie wiedział
Obecność Karola Nawrockiego na pielgrzymce kibiców w Częstochowie wywołała niemałe poruszenie. Szczególne kontrowersje wzbudziło serdeczne powitanie prezydenta z Tomaszem P. "Dragonem" - mężczyzną, który usłyszał nieprawomocny wyrok sześciu lat więzienia m.in. za kierowanie gangiem pseudokibiców Jagiellonii Białystok oraz propagowanie nazizmu. Doradca społeczny prezydenta Jakub Banaszek tłumaczył w "Graffiti" w Polsat News, że prezydent nie miał pojęcia, o sytuacji prawnej "Dragana". Przypomniał też, że mężczyzna nie został prawomocnie skazany i oczekuje na rozstrzygnięcie swojej sprawy przez sąd drugiej instancji.
Karol Nawrocki chciał się "normalnie przywitać z tym panem"
"Przypominam, że pan prezydent nie był tylko teraz na pielgrzymce kibiców, ale również w ubiegłym roku. Nie ukrywał, że szanuje sportowców, szanuje grupy, które wspierają swoje drużyny i zauważyłem, że gdzie się pan prezydent nie pojawił podczas tej pielgrzymki, wszyscy chcieli się właśnie tak serdecznie z panem prezydentem przywitać" - przekonywał Banaszek. Zdaniem doradcy prezydenta, Karol Nawrocki chciał się "normalnie przywitać z tym panem".
Doradca prezydenta atakuje przedstawicieli rządu
Prowadzący program w Polsat News zacytował wypowiedzi członków rządu - m.in. Marcina Kierwińskiego - którzy wykazują zaniepokojenie niektórymi z kontaktów prezydenta. Banaszek stwierdził, że również przedstawiciele obecnej władzy mają wśród znajomych osoby, które są rzekomo na bakier z prawem. "Pan minister Kierwiński zapomina, że wielu polityków Koalicji Obywatelskiej, w tym pan premier Tusk, ma również znajomych, którzy nie do końca z przepisami prawa żyli w zgodzie, również za czynności, które są penalizowane" - powiedział Banaszek, dodając, że »politycy Koalicji Obywatelskiej lubują się w dokuczaniu panu prezydentowi« za nieukrywaną sympatię do jednej z drużyn piłkarskich.