"Patriotyzmem byłoby dobre sprawowanie urzędu a nie kolejne próby zagarniania władzy" - napisał Radosław Sikorski. Szef polskiej dyplomacji podkreślił, że "kierownicy placówek wojennych w Teheranie, ZEA i Kijowie nadal czekają na nominacje ambasadorskie".
Stanowisko prezydenta ws. Europejskiego Systemu Handlu Emisjami
Wpis Sikorskiego pojawił się w odpowiedzi na słowa Wandy Buk, doradcy społecznego prezydenta, która pojawiła się w poniedziałek wieczorem w Polsat News. Buk powiedziała w "Gościu Wydarzeń", że premierowi Donaldowi Tuskowi zostanie przekazane stanowisko Karola Nawrockiego przed Radą Europejską. Współpracowniczka prezydenta została zapytana o to, czy będę one zawierały postulat wycofania Polski z Europejskiego Systemu Handlu Emisjami. "Pierwszym postulatem nie dla Polski, ale dla całej Unii Europejskiej jest likwidacja tego systemu, który jest dogłębnie zły na wielu poziomach. (...) Można go korygować, lepsze to niż nic. Wydaje mi się, że propozycje prezydenta, które jutro zostaną zaprezentowane są bardzo racjonalne i będą skuteczne. Konsultowała je grupa ekspertów" - odpowiedziała.
Doradczyni prezydenta o działaniach wobec UE
"Uchylę rąbka tajemnicy. 17 marca w trybie ustawy o współpracy Prezydenta z Radą Ministrów oraz Sejmem i Senatem, zostanie przekazane premierowi Donaldowi Tuskowi stanowisko pana prezydenta przed nadchodzącą Radą Europejską, które będzie zawierało konkretne propozycje rozwiązań, modyfikacji, ale nie pozornych, nie kosmetycznych" - mówiła Wabda Buk w "Gościu Wydarzeń". "Pozornych i kosmetycznych zmian widzieliśmy już bardzo dużo. Tu potrzeba naprawdę zdecydowanych zmian, jeśli nie chcemy skończyć w 2050 roku jako ci najbiedniejsi" - dodała.