Dziennik Gazeta Prawana logo

Miażdżący raport NIK. 270 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości wydano z rażącym naruszeniem prawa

17 marca 2026, 09:34
[aktualizacja 17 marca 2026, 14:24]
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro/KPRM
Kontrolerzy Najwyższej Izby Kontroli wystawili druzgocącą ocenę funkcjonowaniu Funduszu Sprawiedliwości w latach 2021–2025. Z najnowszego raportu wynika, że urzędnicy w sposób niegospodarny wydali blisko 270 milionów złotych. Pieniądze, które ustawowo miały wspierać ofiary przestępstw, zasiliły konta fundacji promujących polityków oraz sfinansowały luksusowe zachcianki. Kontrolerzy ujawnili bezwzględny mechanizm ustawiania konkursów i wywierania nacisków na urzędników.

Najwyższa Izba Kontroli nie ma wątpliwości: gospodarka finansowa Funduszu Sprawiedliwości w latach 2021–2023 to pasmo rażących naruszeń. Kontrolerzy ustalili, że zarządzający środkami ignorowali podstawowe zasady jawności, celowości i oszczędności. Fundusz, który z założenia miał być funduszem celowym, w praktyce stracił ten charakter.

Środki, które sądy zasądzają od skazanych, powinny trafiać do osób pokrzywdzonych i pomagać więźniom w powrocie do społeczeństwa. Zamiast tego, Ministerstwo Sprawiedliwości stworzyło system swobodnego i niemal niekontrolowanego dysponowania milionami. Łączna kwota stwierdzonych nieprawidłowości to aż 269,6 mln zł.

Konkursy tylko na papierze?

Raport NIK opisuje mechanizm "ustawiania" konkursów dla organizacji pozarządowych. Kontrolerzy zbadali 15 otwartych konkursów i odkryli rażące przykłady łamania zasad uczciwej konkurencji. Urzędnicy Ministerstwa Sprawiedliwości nieformalnie wspierali wybranych oferentów jeszcze przed ogłoszeniem naborów. Pomoc polegała na udzielaniu wskazówek, jak zmienić lub uzupełnić wnioski, aby wygrały. Na liście faworyzowanych podmiotów znalazły się m.in.:

  • Fundacja Mocni w Duchu,
  • Stowarzyszenie Fidei Defensor,
  • Fundacja Centrum Pomocy Pokrzywdzonym i Prewencji Przestępczości,
  • Fundacja Profeto.pl.

Presja na komisje i "oceny literowe"

Jeśli merytoryczna ocena oferty była zbyt niska, kierownictwo resortu znajdowało sposób, by ją "poprawić". NIK ujawnia, że wywierano wpływ na członków komisji konkursowych, sugerując zmianę punktacji. Stosowano również mechanizm powtórnej oceny – oferty, które pierwotnie odpadły, trafiały do nowych oceniających, którzy nagle przyznawali im wysokie noty. Szczytem uznaniowości stała się tzw. ocena literowa. Było to w pełni subiektywne kryterium, które stało ponad oficjalną punktacją. Dzięki temu Minister mógł przyznać dotację komu chciał, ignorując rzetelne wyniki analiz merytorycznych.

Pieniądze ofiar na kampery i festiwale

Pod nieostrym pojęciem "przeciwdziałania przestępczości" sfinansowano projekty, które z pomocą ofiarom nie miały nic wspólnego. NIK wylicza szokujące przykłady wydatków:

  • 66 mln zł na inwestycję Fundacji Profeto.pl (budowa centrum),
  • zakup kampera pod pozorem świadczenia porad prawnych,
  • finansowanie biegów górskich i ulicznych,
  • dotacje na festiwale filmowe,
  • budowę portali internetowych wspierających konkretne partię polityczne.

Większość zbadanych dotacji w obszarze przeciwdziałania przestępczości (16 z 18) NIK uznała za niecelowe. Wydano na nie blisko 99 mln zł.

Miliony na promocję polityków w kampanii

W roku wyborczym 2023 koszty obsługi i promocji Funduszu Sprawiedliwości wystrzeliły w górę. Limit kosztów obsługi przekroczono o ponad 140 proc. (z 11,6 mln zł do 28,2 mln zł). Pieniądze te poszły przede wszystkim na agresywną kampanię promocyjną.

Kontrolerzy stwierdzili, że działania te służyły budowaniu wizerunku konkretnych osób z ówczesnego kierownictwa resortu, a nie informowaniu o pomocy dla ofiar. Wykonawców kampanii wybierano często bez stosowania prawa zamówień publicznych, zachowując jedynie pozory konkurencji.

Minister Sprawiedliwości nie zabezpieczył należycie interesów Skarbu Państwa. Umowy z beneficjentami pozwalały im na uzyskiwanie nieuzasadnionych zysków z ryczałtowych kosztów administracyjnych. Resort nie weryfikował rzetelnie, na co idą pieniądze, ani jakie są realne efekty prowadzonych zadań. Co gorsza, NIK wskazuje na występowanie mechanizmów korupcjogennych i konfliktów interesów między urzędnikami decydującymi o środkach a ich odbiorcami.

Kontrolerzy domagają się rozliczeń

Najwyższa Izba Kontroli domaga się pilnych zmian systemowych. Izba sformułowała szereg rekomendacji, które mają zapobiec dalszemu marnotrawstwu:

  • Zmiana przepisów: Przywrócenie Funduszowi charakteru celowego i doprecyzowanie zadań.
  • Zasada SMART: Cele projektów muszą być konkretne, mierzalne i określone w czasie.
  • Decentralizacja: Przekazanie części zadań wyspecjalizowanym podmiotom publicznym, np. ośrodkom pomocy społecznej.
  • Koniec z uznaniowością: Stworzenie obiektywnych kryteriów oceny ofert i eliminacja "ocen literowych".
  • Realny nadzór: Wprowadzenie rzetelnej weryfikacji wydatków i efektów działań beneficjentów.

Mimo zmian wprowadzonych po grudniu 2023 roku, NIK uważa, że poprawa jest jedynie częściowa. Brakuje szczegółowego katalogu zadań, co wciąż stwarza ryzyko nadużyć.

Krzysztof Brejza o "orbanowskim bucie"

"Ponad 270 mln zł z FS Ziobro i jego ludzie wydali z rażącym naruszeniem prawa. Nowy raport NIK poraża, w jaki sposób ci ludzie traktowali publiczne pieniądze. To dlatego Ziobro z Romanowskim siedzą pod orbanowskim butem w Budapeszcie. Ze strachu przed odpowiedzialnością za gigantyczne złodziejstwo, a nie z przyczyn politycznych" - napisał Krzysztof Brejza w mediach społecznościowych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj