La Sapienza, założona na początku XIV wieku była do 1870 roku uniwersytetem papieskim. Jej profesorowie byli mianowani przez papieży. Po upadku Państwa Kościelnego uczelnia została upaństwowiona.
Entuzjastyczne powitanie papieża Leona XIV przez młodzież
Wizycie Leona XIV towarzyszyły serdeczność i entuzjazm wielu studentów, którzy powitali go na terenie kampusu przy Placu Aldo Moro. Nie doszło do protestów, w przeciwieństwie do 2008 roku, gdy z ich powodu papież Benedykt XVI odwołał wizytę na tym uniwersytecie, gdzie miał wygłosić wykład.
W przemówieniu do studentów i wykładowców w uniwersyteckiej Aula Magna Leon XIV podkreślił, że z wielką radością przyjął zaproszenie na La Sapienzę.
Wyraził uznanie dla inicjatywy, w ramach której dzięki porozumieniu podpisanemu przez diecezję rzymską i ten uniwersytet otwarty został korytarz humanitarny dla studentów ze Strefy Gazy.
Papież Leon XIV do studentów: Wiele młodych osób obecnie cierpi
Zwracając się do studentów, papież zaznaczył: Wyobrażam was sobie czasem beztroskich, cieszących się własną młodością, która nawet w świecie pełnym cierpień i naznaczonym strasznymi niesprawiedliwościami, pozwala wam czuć, że przyszłość jest jeszcze do napisania i że nikt nie może wam jej odebrać.
Wiecie, że jestem duchowo związany ze świętym Augustynem, który był niespokojnym młodzieńcem: popełnił także poważne błędy, ale nic nie zostało utracone z jego pasji do piękna i mądrości – powiedział Leon XIV, augustianin.
Odnotował, że wiele młodych osób obecnie cierpi.
Dziś wynika to coraz częściej z szantażu oczekiwań i presji osiągnięć. To jest wszechobecne kłamstwo wypaczonego systemu, który sprowadza ludzi do liczb potęgując konkurencyjność i pozostawiając nas w spiralach lęku. Właśnie to duchowe cierpienie wielu młodych ludzi przypomina nam, że nie jesteśmy sumą tego, co posiadamy, ani przypadkowo złożoną materią niemej kosmicznej przestrzeni. Jesteśmy pragnieniem, nie algorytmem – oświadczył papież.
Papież Leon XIV: Nie wolno zapominać o dramacie XX wieku
Zwrócił uwagę na to, że młodzież zadaje starszym pokoleniom pytanie, jaki świat zostawią po sobie.
To świat niestety okaleczony przez wojny i przez słowa wojny. To rodzaj skażenia rozumu, które z poziomu geopolityki przenika do każdej relacji społecznej. Uproszczenia, które tworzą wrogów, trzeba korygować, zwłaszcza na uniwersytetach poprzez troskę o złożoność i mądre pielęgnowanie pamięci. W szczególności nie wolno zapominać o dramacie XX wieku – oświadczył.
Leon XIV zaznaczył, że wołanie jego poprzedników – "nigdy więcej wojny!", podobnie, jak odrzucenie wojny zapisane w konstytucji Włoch, zachęca do "duchowego przymierza z poczuciem sprawiedliwości w sercach młodych, oraz z ich powołaniem, by nie zamykać się w ideologiach czy w granicach narodowych".
Papież Leon XIV: Nie nazywajmy "obroną" zbrojeń wzbogacających elity
Odnotowując znaczny wzrost wydatków wojskowych na świecie, zwłaszcza w Europie, papież powiedział: Nie nazywajmy "obroną" zbrojeń, które zwiększają napięcia i poczucie niepewności, uszczuplają inwestycje w edukację i zdrowie, podważają zaufanie do dyplomacji, wzbogacają elity, którym nie zależy na dobru wspólnym.
Wyraził przekonanie, że trzeba czuwać nad rozwojem i zastosowaniem sztucznej inteligencji w dziedzinie wojskowej i cywilnej, aby "nie pozbawiała ludzi odpowiedzialności za podejmowane decyzje i nie pogłębiała tragedii konfliktów".
To, co dzieje się na Ukrainie, w Strefie Gazy i na terytoriach palestyńskich, w Libanie, w Iranie, ukazuje nieludzki rozwój relacji między wojną a nowymi technologiami, w spirali prowadzącej do unicestwienia – stwierdził Leon XIV.
Apelował, by nauka, badania i inwestycje szły w przeciwnym kierunku i były radykalnym "tak" dla życia. Tak dla życia niewinnego, tak dla życia młodego, tak dla życia narodów, które wołają o pokój i sprawiedliwość – dodał papież.