W polskim wywiadzie przepracował 23 lata, z czego 11 lat działał za granicą. Realizował zadania wywiadowcze na Bliskim Wschodzie, w Ameryce i Europie.
Jak wygląda praca agenta?
W tym odcinku Dziennika Kryminalnego Robert Michniewicz opowiada o tym, jak trafił do służb, jak wyglądała jego praca i jaki powinien być agent? Czy kobiety są lepszymi szpieżkami? Jak wygląda życie prywatne agenta?
Praca agenta wywiadu to "pokaz samotności"?
Mówi się, że praca oficera wywiadu, czy działalność agenta wywiadu, to jest tak naprawdę pokaz samotności. W tym sensie, że nie możemy o tych naszych sprawach, o trudnościach, o problemach z nikim rozmawiać - mówi Robert Michniewicz w tym odcinku Dziennika Kryminalnego.
Po co agentowi dobre buty?
Jak tata agent odpowiada na pytanie dziecka, czym się zajmuje i kto płaci za garnitury? Kolega pracował w Londynie, nawiązywał ciekawe kontakty, w pewnym momencie jedna z tych osób, z którym te kontakty nawiązywał, powiedziała mu, że jeśli nadal chce to robić, to musi kupić lepsze buty. Zapytał, co jest w nich złego, bo przed wyjazdem a były to dawne czasy, zdobył je i wydał na nie całą pensję. Ten jego partner zasugerował, żeby poszedł do dobrego sklepu w Londynie i tam kupił buty, jakie oni noszą. Usłyszał: "Bo po o tych twoich butach zwracasz po prostu uwagę" - opowiada były agent wywiadu.
Kim jest Robert Michniewicz?
Robert Michniewicz to absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz studiów podyplomowych w Polskiej Akademii Nauk. W 1984 roku jako jeden z prymusów ukończył Ośrodek Kształcenia Kadr Wywiadowczych. W polskim wywiadzie przepracował 23 lata, z czego 11 lat działał za granicą. Realizował zadania wywiadowcze na Bliskim Wschodzie, w Ameryce i Europie. W 2006 roku w stopniu podpułkownika przeszedł na emeryturę.
Po zakończeniu służby zajmował się audytem i kontrolą wewnętrzną oraz bezpieczeństwem korporacyjnym. Do 2014 roku był Dyrektorem Biura Audytu i Bezpieczeństwa w Bumar sp. z o.o. i następnie w Polskim Holdingu Obronnym. Obecnie pisze książki. Najnowsza nos tytuł "Fałszywa gra". Poza nią Michniewicz ma na swoim koncie takie pozycje jak m.in.:
- "Dolina szpiegów"
- "Partnerzy. Początek"
- "Partnerzy. Zemsta"
- "Partnerzy. Finał"
- "Zdążyć przed wrogiem"
Pisanie zawsze przychodziło mi z łatwością i jest jednym z moich ulubionych zajęć. Od wczesnej młodości pasjonowało mnie pisanie książek, które jednak zazwyczaj trafiały do szuflady. Przez okres mojej pracy zawodowej wielokrotnie sporządzałem dokumenty, mogące stanowić ciekawe publikacje. Pozostają obecnie w archiwach Agencji Wywiadu - mówi.