Dziennik Gazeta Prawana logo

Sikorski chciał się podpiąć pod sukces Chwalińskiej. Dostał ripostę od trenera Świątek

6 czerwca 2026, 08:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sikorski chciał się podpiąć pod sukces Chwalińskiej. Dostał ripostę od trenera Świątek
Sikorski chciał się podpiąć pod sukces Chwalińskiej. Dostał ripostę od trenera Świątek/PAP
Jeszcze dwa tygodnie temu mało kto znał Maję Chwalińską. Dziś praktycznie każdy trzyma za nią kciuki, a wielu próbuje ogrzać się w jej blasku i ocieplić swój wizerunek. Jednym z polityków, który po awansie Polski do finału French Open pospieszył z gratulacjami był Radosław Sikorski. Minister Spraw Zagranicznych dostał jednak mocną ripostę od byłego trenera Igi Świątek.

Chwalińska koszmarem Rosjanek

Chwalińska już zapisała się w historii tenisa. Jako pierwsza przeszła drogę od kwalifikacji do finału wielkoszlemowego French Open. Nasza tenisistka przed startem Roland Garros była notowana na 114. miejscu w rankingu WTA. Dziś o triumf w Paryżu zmierzy się z rozstawioną z numerem 8. Mirrą Andriejewą.

Dla Chwalińskiej będzie to trzeci z rzędu pojedynek z rosyjską tenisistką. W ćwierćfinale Polka odesłała do domu Annę Kalińską, a w półfinale to samo zrobiła z Dianą Sznajder.

Sikorski pogratulował Chwalińskiej

Po tym ostatnim zwycięstwie w mediach społecznościowych gratulacje naszej tenisistce złożył Sikorski. Brawo Maja! Tak się wygrywa - napisał wicepremier i minister spraw zagranicznych.

To nie spodobało się byłemu trenerowi Świątek. Piotr Sierzputowski uznał chyba, że polityk próbuje podpiąć się podpiąć pod sukces Chwalińskiej i ocieplić swój wizerunek w blasku 24-latki z Dąbrowy Górniczej.

Był trener Świątek nie gryzł się w język

Szkoleniowiec pod wpisem Sikorskiego zamieścił mocny komentarz. Fajnie. Szkoda, że w ministerstwie sportu brak pomysłów na wsparcie takich sportów jak tenis. "Katalog kosztów", absurdalny, przepalanie głupio pieniędzy. Pewnie warto by było się pochylić nad tym, zebrać grupę specjalistów i wykorzystać świetne indywidualne sukcesy? - napisał były opiekun Świątek.

Najgorsza jest bariera związek i ministerstwo. Jest totalny brak zrozumienia na wysokim szczeblu politycznym sportu. Jedyny sport to bieg po matche po jodze, jak to powiedział jeden z czołowych polskich zawodników - dodał w kolejnym wpisie Sierzputowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKucharski: W święta u Lewandowskiego przy stole musi być wojna polsko-polska »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj