Dziennik Gazeta Prawana logo

Sikorski chciał się podpiąć pod sukces Chwalińskiej. Dostał ripostę od trenera Świątek

dzisiaj, 08:08
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sikorski chciał się podpiąć pod sukces Chwalińskiej. Dostał ripostę od trenera Świątek
Sikorski chciał się podpiąć pod sukces Chwalińskiej. Dostał ripostę od trenera Świątek/PAP
Jeszcze dwa tygodnie temu mało kto znał Maję Chwalińską. Dziś praktycznie każdy trzyma za nią kciuki, a wielu próbuje ogrzać się w jej blasku i ocieplić swój wizerunek. Jednym z polityków, który po awansie Polski do finału French Open pospieszył z gratulacjami był Radosław Sikorski. Minister Spraw Zagranicznych dostał jednak mocną ripostę od byłego trenera Igi Świątek.

Chwalińska koszmarem Rosjanek

Chwalińska już zapisała się w historii tenisa. Jako pierwsza przeszła drogę od kwalifikacji do finału wielkoszlemowego French Open. Nasza tenisistka przed startem Roland Garros była notowana na 114. miejscu w rankingu WTA. Dziś o triumf w Paryżu zmierzy się z rozstawioną z numerem 8. Mirrą Andriejewą.

Dla Chwalińskiej będzie to trzeci z rzędu pojedynek z rosyjską tenisistką. W ćwierćfinale Polka odesłała do domu Annę Kalińską, a w półfinale to samo zrobiła z Dianą Sznajder.

Sikorski pogratulował Chwalińskiej

Po tym ostatnim zwycięstwie w mediach społecznościowych gratulacje naszej tenisistce złożył Sikorski. Brawo Maja! Tak się wygrywa - napisał wicepremier i minister spraw zagranicznych.

To nie spodobało się byłemu trenerowi Świątek. Piotr Sierzputowski uznał chyba, że polityk próbuje podpiąć się podpiąć pod sukces Chwalińskiej i ocieplić swój wizerunek w blasku 24-latki z Dąbrowy Górniczej.

Był trener Świątek nie gryzł się w język

Szkoleniowiec pod wpisem Sikorskiego zamieścił mocny komentarz. Fajnie. Szkoda, że w ministerstwie sportu brak pomysłów na wsparcie takich sportów jak tenis. "Katalog kosztów", absurdalny, przepalanie głupio pieniędzy. Pewnie warto by było się pochylić nad tym, zebrać grupę specjalistów i wykorzystać świetne indywidualne sukcesy? - napisał były opiekun Świątek.

Najgorsza jest bariera związek i ministerstwo. Jest totalny brak zrozumienia na wysokim szczeblu politycznym sportu. Jedyny sport to bieg po matche po jodze, jak to powiedział jeden z czołowych polskich zawodników - dodał w kolejnym wpisie Sierzputowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj