Dziennik.pl logo

Kontrowersyjne nagranie. Sobkowiak-Czarnecka: Fejm i instagramik wziął górę nad rozsądkiem

Magdalena Sobkowiak-Czarnecka
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka/PAP Archiwalny
Chyba "fejm i instragramik" wziął górę nad rozsądkiem – oceniła w czwartek wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pytana o sprawę chińskiego robota, który wziął udział w kontrowersyjnym nagraniu promocyjnym Marynarki Wojennej. "Pewnie będziemy o tym dzisiaj rozmawiać" – dodała wiceministra resortu obrony.

We wtorek na profilach Marynarki Wojennej w mediach społecznościowych opublikowano nagranie promocyjne zapraszające do udziału w obchodach przypadającego w sobotę Święta Wojska Polskiego, w tym w paradzie morskiej okrętów w Gdyni. Na nagraniu, realizowanym na terenie Portu Wojennego w Świnoujściu - gdzie stacjonuje 8. Flotylla Obrony Wybrzeża -–widać było chińskiego humanoidalnego robota Unitree G1 "Edwarda Warchockiego", który już wcześniej pojawiał się m.in. w Sejmie.

Kontrowersje wśród ekspertów po nagraniu

Obecność chińskiego robota na terenie jednostki wojskowej wzbudziła kontrowersje wśród ekspertów, którzy wskazywali na możliwe zagrożenia związane m.in. z danymi zbieranymi przez kamery i inne czujniki robota. Przypominano, że podobne ryzyka doprowadziły m.in. do zakazu wjazdu na teren jednostek wojskowych chińskiej produkcji aut wyposażonych w nowe technologie. Nagranie z robotem we wtorek zostało usunięte z profilu MW.

Rzecznik 8. Flotylli Obrony Wybrzeża kmdr ppor. Grzegorz Lewandowski przekazał w środę PAP, że robot, który wziął udział w promocyjnym nagraniu Marynarki Wojennej, przebywał na terenie jednostki wyłącznie w określonym miejscu i nie poruszał się po terenie oraz nie miał dostępu do infrastruktury czy miejsc zastrzeżonych. PAP zwróciła się też w środę do biura projektu Edwarda Warchockiego z prośbą o komentarz w sprawie pojawienia się robota na terenie jednostki, ale do czasu nadania depeszy nie otrzymała odpowiedzi w tej sprawie.

Wiceszefowa MON: Fejm i instagramik wziął górę

Sobkowiak-Czarnecka w czwartek w rozmowie z RMF 24, stwierdziła, że w tej sprawie "pewnie było tak, że fejm i instagramik wziął (...) górę nad rozsądkiem". Pewnie będziemy o tym też dzisiaj rozmawiać – dodała.

Podkreśliła, że istotnie ostatnio wprowadzone zostały przepisy, które zakazują m.in. wjazdu chińskich pojazdów na tereny jednostek wojskowych.

Wiceszefowa MON dopytywana, czy wyobraża sobie, żeby w chińskim porcie wojennym pojawił się robot wyprodukowany np. w jakimkolwiek kraju NATO, odparła, że "to jest w ogóle duży problem, że my (...) na całym świecie gubimy ten rozsądek pod taką gwiazdką, że – o coś wspaniałego, nowoczesnego". A warto się jednak zastanowić – zaznaczyła.

Zapytana czy zapadną w tej sprawie jakieś decyzje personalne, odparła, że za wcześnie, żeby o tym mówić. Jak dodała, zawsze pozostaje to w rękach wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza.

Czym jest chiński robot "Edward Warchocki"?

Robot "Edward Warchocki" został wyprodukowany przez Unitree, szybko rozwijający się chiński startup, specjalizujący się w robotyce, z siedzibą w mieście Hangzhou. W marcu br. pojawił się w gmachu Sejmu przy ul. Wiejskiej na zaproszenie Konfederacji, według której miał zwrócić uwagę na potrzebę dostosowania polskiego prawa do nadchodzącej ery automatyzacji. Pojawiał się również w różnych resortach i instytucjach publicznych.

Robot był też gościem imprezy organizowanej przez chińską ambasadę, aby popularyzować technologiczne osiągnięcia Pekinu i umożliwić kontakt z biznesmenami z Państwa Środka. Producent robota – chińska spółka Unitree Robotics – została w lipcu tego roku umieszczona przez Pentagon na czarnej liście jako potencjalny producent produktów podwójnego zastosowania ze względu na powiązania z chińskim przemysłem obronnym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Piotr Kozłowski

Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKontrowersyjne nagranie. Sobkowiak-Czarnecka: Fejm i instagramik wziął górę nad rozsądkiem »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj