Dziennik.pl logo

Nawrocki w USA: Jestem zawiedziony Tuskiem

Karol Nawrocki
Karol Nawrocki/PAP
"Rządowa ustawa o opodatkowania zysków koncernów paliwowych jest niekonstytucyjna, gdyż miałaby obowiązywać od marca 2026 roku" – uważa prezydent Karol Nawrocki. Na briefingu w USA prezydent przypomniał, że w parlamencie czeka jego projekt ustawy, który ma na celu obniżenie cen paliw. Wskazał, że w tym kontekście jest "zawiedziony premierem Tuskiem".

We wtorek w Nowym Jorku podczas wypowiedzi dla mediów prezydent Karol Nawrocki pytany był o kwestie ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie od marca 2026 r. do marca 2027 r. ze zbycia paliw ciekłych. W piątek została ona uchwalona przez Sejm, a zgodnie z deklaracjami premiera Donalda Tuska, środki uzyskane z nowej daniny rząd wykorzysta na obniżenie akcyzy oraz VAT na paliwa w ramach rządowego programu Ceny Paliwa Niżej.

Nawrocki: Ustawa rządowa jest niekonstytucyjna

Nawrocki stwierdził, że ustawa ta jest niekonstytucyjna. Ona sprawia, że łamiemy pewną fundamentalną zasadę prawa. Ona ma obowiązywać od marca tego roku - zauważył.

Nawrocki: Jestem zawiedziony premierem Tuskiem

Jestem zawiedziony premierem (Donaldem) Tuskiem, że mając dobrą propozycję ustawową z pałacu prezydenckiego, nie chce jej po prostu przyjąć, nie chce doprowadzić do tego, że zostanie przyjęta przez polski parlament i wówczas ją podpiszę - dodał.

Zaapelował do premiera o przyjęcie propozycji z Kancelarii Prezydenta RP. Zadeklarował, że "w ciągu godziny" po wyjściu uchwalonej ustawy z polskiego parlamentu ją podpisze.

Komunikat Kancelarii Prezydenta RP ws. ustawy

Kancelaria Prezydent RP wysłała komunikat, pod którym podpisany jest Paweł Szefernaker, szef gabinetu prezydenta. Zwróciła uwagę na "konieczność ponownej oceny rozwiązań przyjętych w ustawie w świetle zarzutów konstytucyjnych".

"Analiza ustawy prowadzi do wniosku, że część zasadniczych zastrzeżeń konstytucyjnych pozostaje aktualna. W szczególności ustawa nadal przewiduje objęcie podatkiem przychodów osiągniętych od dnia 1 marca 2026 r., podczas gdy wejście w życie ustawy ma nastąpić dopiero 1 listopada 2026 r. Oznacza to dalsze utrzymywanie rozwiązania o charakterze retroaktywnym, polegającego na nakładaniu nowej daniny publicznej na zdarzenia gospodarcze, które miały miejsce wiele miesięcy przed wejściem ustawy w życie" - oceniono.

Zdaniem KPRP rozwiązanie to pozostaje "trudne do pogodzenia z konstytucyjną zasadą zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa". Kancelaria wskazała też, że choć wprowadzenie nowej daniny uzasadnione jest koniecznością sfinansowania działań osłonowych, to "obecna ustawa nie zawiera żadnych mechanizmów prawnych gwarantujących przeznaczenie wpływów z podatku na ten cel".

"W ocenie Kancelarii Prezydenta RP, jeżeli celem ustawodawcy pozostaje rzeczywiste ograniczenie kosztów paliw ponoszonych przez obywateli, przedsiębiorców oraz sektor rolny, cel ten powinien znaleźć jednoznaczne odzwierciedlenie w treści ustawy" - podkreślono.

Z tego powodu KPRP proponuje wprowadzenie do ustawy poprawek. Pierwsza dotyczy tego, że system opodatkowania obejmie opodatkowanie na zasadach zgodnych z Konstytucją RP i zasadami prawa.

Kancelaria prezydenta chciałaby także utworzenia wyodrębnionego państwowego funduszu celowego, którego wyłącznym źródłem dochodów byłyby wpływy z podatku od nadzwyczajnych zysków. Wydatki funduszu przekazywane miałyby być wyłącznie na obniżkę cen paliw, w tym rekompensatę dla budżetu ubytku dochodów z VAT, akcyzy i podatku od sprzedaży detalicznej na paliwa. Niewykorzystane fundusze miałyby być pozostawione do wykorzystania w kolejnych okresach wsparcia rynku paliw.

Głowa państwa chciałaby też nałożenia na ministra właściwego ds. finansów publicznych obowiązku przedstawiania Sejmowi i Senatowi regularnych sprawozdań obejmujących wysokość wpływów i sposób wydatkowania środków.

"Takie rozwiązania pozwoliłoby powiązać ciężar ekonomiczny nakładany na przedsiębiorców z jasno określonym celem publicznym oraz ograniczyć ryzyko, że podatek będzie instrumentem służącym wyłącznie zwiększeniu dochodów budżetowych, a nie obniżeniu cen paliw" - stwierdziła prezydencka kancelaria.

Zaapelowała o niezwłoczne skierowanie projektu prezydenckiego do pierwszego czytania oraz o takie skoordynowanie prac parlamentarnych, aby oba projekty mogły tworzyć "spójny pakiet służący obniżeniu cen paliw oraz zwiększeniu bezpieczeństwa paliwowego państwa'.

Premier Donald Tusk zapowiedział, że po podpisaniu przez prezydenta nowej ustawy o opodatkowaniu nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych, rząd przywróci program osłonowy. Gwarantuję, że jeśli prezydent wreszcie podpisze ponownie złożoną teraz ustawę o nadzwyczajnych zyskach, to natychmiast po tym podpisie zrealizujemy kolejny wariant CPN, czyli obniżenia cen paliw - powiedział premier we wtorek.

Pierwsza odsłona pakietu CPN wprowadzona była pod koniec marca i była reakcją na drożejącą ropę w związku z wojną USA i Izraela z Iranem. Polegała na czasowym obniżeniu VAT-u i akcyzy na benzyny i olej napędowy oraz wprowadzeniu mechanizmu ceny maksymalnej ogłaszanej przez Ministra Energii. Obowiązywała ona do końca czerwca (obniżka akcyzy obowiązywała do połowy czerwca). Z kolei w okresie wakacji od 17 do 31 sierpnia wprowadzono drugą odsłonę programu CPN - bez obniżki akcyzy.

Uchwalona w piątek ustawa to druga próba koalicji rządowej wprowadzenia tzw. windfall tax na koncerny paliwowe. Poprzednią ustawę prezydent Karol Nawrocki skierował w lipcu do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej.

Szacowane pierwotnie na 4 mld zł wpływy z nowego podatku miałyby posłużyć sfinansowaniu rządowego pakietu osłonowego "Ceny Paliwa Niżej", którego całkowity koszt - jak informowało Ministerstwo Finansów - wyniósł około 5,2 mld zł.

Nowa ustawa różni się od poprzedniej przede wszystkim wydłużeniem okresu opodatkowania nadmiarowych zysków firm paliwowych na pierwszy kwartał 2027 r. Pierwotny projekt przewidywał, że ten podatek będzie pobierany do końca grudnia 2026 r., a w nowym jest to okres od marca 2026 do marca 2027 r.

Według szefa Kancelarii Prezydenta RP Zbigniewa Boguckiego wprowadzenie podatku od koncernów paliwowych spowoduje, że firmy przerzucą jego koszt na inne osoby. Ponadto - w ocenie KPRP - proponowane przez rząd przepisy łamią także zasadę "lex retro non agit", czyli niedziałania prawa wstecz, ponieważ opodatkowują zyski firm uzyskane przed wprowadzeniem przepisów.

Natomiast strony rządzący argumentowali, że ustawa jest odpowiedzią na nadzwyczajną i nieprzewidywalną sytuację gospodarczą wywołaną konfliktem na Bliskim Wschodzie. Rząd przekonywał ponadto, że regulacja mieści się w granicach konstytucyjnie dopuszczalnego odstępstwa od zasady niedziałania prawa wstecz.

Prezydencki projekt zakłada m.in. możliwość tymczasowego ograniczenia marż firm paliwowych i tymczasowe zwolnienie sprzedaży paliw od podatku od sprzedaży detalicznej na paliwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Piotr Kozłowski

Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRosyjski samolot Ił-20 przechwycony nad Bałtykiem. "40 km od polskiego wybrzeża" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj