Co dalej z pieniędzmi dla służb?
O planowanej konferencji szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował podczas czwartkowego briefingu prasowego w Sejmie. Jak zapowiedział, będzie ona dotyczyła finansowania działań Straży Granicznej, Policji i mobilności militarnej w kolejnych latach, aby - jak stwierdził - „móc zrealizować to wszystko, co było w pierwotnym projekcie i programie SAFE”.
- Te pieniądze (z programu SAFE - przyp. PAP), które nie są już spożytkowane przez Straż Graniczną i Policję, będą spożytkowane przez Siły Zbrojne, ale nie zostawimy Straży Granicznej i Policji samych - zapewnił Kosiniak-Kamysz. Zaznaczył, że „nie da się obronić państwa, budując tylko siły zbrojne”.
Państwo może się bronić skutecznie tylko w tym wypadku, kiedy broni się siłą całej swojej infrastruktury, siłą wszystkich swoich jednostek, siłą całego swojego aparatu państwowego i wszystkich obywateli. Państwo broni się jako całość, nie jako element - zaznaczył.
Program SAFE a pieniądze dla służb
W miniony piątek polski rząd podpisał z Komisją Europejską umowę pożyczkową w ramach programu SAFE; Polsce przysługuje 43,7 mld euro, czyli ponad 180 mld zł.
Po zawetowaniu przez prezydenta Karola Nawrockiego w marcu ustawy wdrażającej SAFE zakładającej stworzenie specjalnego funduszu, do którego miałyby trafić unijne środki, rząd szukał rozwiązania, by pieniądze mogły zostać przekazane również służbom - takim jak Policja, Straży Graniczna czy Służba Ochrony Państwa - oraz na infrastrukturę podwójnego przeznaczenia.
Bez nowego funduszu bowiem Polska musi przyjąć środki do istniejącego już Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ), który – zgodnie z przepisami – finansować może jedynie zamówienia związane bezpośrednio z armią.