Dziennik Gazeta Prawana logo

Xi dał Trumpowi do zrozumienia: Nie ruszaj tej sprawy, to będziemy żyć w zgodzie

49 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Xi Jinping i Donald Trump
Xi Jinping i Donald Trump/PAP/EPA
Przewodniczący Chin Xi Jinping powiedział w czwartek podczas spotkania z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Pekinie, że kwestia Tajwanu jest najważniejszą sprawą w relacjach obu krajów i może doprowadzić do konfliktu między nimi – podała chińska agencja Xinhua. Xi dał tym samym Trumpowi jasno do zrozumienia: Nie ruszaj tej sprawy, to będziemy żyć w zgodzie.

Xi uznał kwestię Tajwanu za "najważniejszą sprawę w relacjach chińsko-amerykańskich".

Xi: Przy nieodpowiednim podejściu możemy wejść w konflikt

Jeśli zostanie odpowiednio rozwiązana, stosunki między obu krajami będą mogły zachować całkowitą stabilność. Przy nieodpowiednim podejściu oba państwa mogą wejść w kolizję, a nawet konflikt, co popchnie całe relacje chińsko-amerykańskie w bardzo niebezpieczne obszary – podała Xinhua, opisując wypowiedź Xi. Wypowiedź ta nie padła podczas części spotkania otwartej dla mediów.

Rząd Tajwanu: Zagrożenie wojskowe ze strony Chin jedynym problemem

W reakcji na te słowa rzeczniczka rządu Tajwanu Michelle Lee powiedziała, że zagrożenie wojskowe ze strony Chińskiej Republiki Ludowej jest jedynym źródłem niestabilności w regionie.

Stany Zjednoczone wielokrotnie potwierdzały swoje jasne stanowisko w sprawie zdecydowanego wsparcia Tajwanu i rząd (w Tajpej – PAP) jest za to bardzo wdzięczny – podkreśliła Lee, cytowana przez agencję Reutera.

Presja Xi na Trumpa w sprawie Tajwanu

Przed szczytem komentatorzy przewidywali, że Xi może wywierać presję na Trumpa w sprawie Tajwanu. Komunistyczne władze w Pekinie uznają demokratycznie rządzoną wyspę za część ChRL i dążą do przejęcia nad nią kontroli, nie wykluczając przy tym użycia siły. Protestują też przeciwko sprzedaży Tajwanowi amerykańskiego uzbrojenia.

W grudniu administracja Trumpa ogłosiła rekordowy pakiet uzbrojenia Tajwanu warty ponad 11 mld USD. Prezydent USA wstrzymał jednak tę transakcje po proteście Chin, które zagroziły odwołaniem szczytu. Szef Pentagonu Pete Hegseth, który towarzyszy Trumpowi w Pekinie, sugerował, że prezydent nie podjął jeszcze decyzji w tej sprawie. Przekazania Tajwanowi broni domagają się kongresmeni obu partii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj