Rada Ministrów przyjęła we wtorek 26 maja projekt ustawy o zabezpieczeniu socjalnym osób wykonujących zawód artystyczny. Aby propozycja, którą wniosła ministra kultury Marta Cienkowska, stała się prawem, musi przejść przez parlament i uzyskać podpis prezydenta.
Mentzen o "nierobach i beztalenciach"
"Słuchajcie artyści. Wielu z was wypowiada się publicznie, z nieukrywanym poczuciem wyższości, w sprawach, o których nie macie zielonego pojęcia. Do tego z pogardą traktujecie ciężko pracujących i finansujących was ludzi, którzy muszą na was płacić, nawet gdy zarabiają mniej od was. Nie macie do tego żadnych podstaw" - napisał lider Konfederacji Sławomir Mentzen na X. Polityk Konfederacji zaapelował o "zaprzestanie finansowania nierobów, beztalenci i darmozjadów z naszych pieniędzy".
Mentzen uderza w ministrę kultury
Pani Cienkowska jest "Januszem biznesu", największym w Polsce - przekonywał Sławomir Mentzen, reagując na wywiad z minister kultury we wtorkowym "Graffiti" w Polsat News. Część tez przedstawionych przez szefową resortu nazwał manipulacją, a ją samą określił mianem "absolutnie odklejonej". Po raz kolejny podważył też zasadność projektu ustawy, która ma zapewnić dopłaty do emerytur dla artystów. Zobaczyłem dzisiaj wywiad pani minister Marty Cienkowskiej w "Graffiti" w Polsacie z Marcinem Fijołkiem i uznałem, że trzeba to skomentować, ponieważ dawno nie widziałem tak kuriozalnego wywiadu jakiegoś polskiego ministra - rozpoczął Sławomir Mentzen w nagraniu opublikowanym na swoim kanale w serwisie YouTube. A skąd pieniądze są w budżecie? Nie wiem. Z podatków są w budżecie, z długu, które potem będziemy spłacać z własnych podatków - wskazywał poseł, mówiąc o dopłatach do emerytur dla artystów.
Sławomir Mentzen obwinia rząd
Sławomir Mentzen obwinił państwo za to, że artyści muszą być zatrudniani na umowach o dzieło i kontraktach. - Jeżeli oni zarabiają na umowie o dzieło i nie płacą składek, to kto im te umowy o dzieło z nimi podpisuje? Kto w Polsce finansuje kulturę? No, widzimy, że 0,7 proc. PKB idzie na kulturę, czyli zakładam, że w sporej mierze to państwo zawiera te umowy o dzieło - mówił. Państwo polskie zawiera z nimi systemowo umowy o dzieło, a potem ma pretensje, że przedsiębiorcy na wolnym rynku, którzy muszą na siebie zarobić, którzy mają jakieś ograniczenia, którzy działają na zysku, że oni śmią optymalizować koszty zatrudnienia. Coś, co systemowo robi państwo polskie w zakresie kultury. Więc pierwsza rzecz - to pani Cienkowska jest "Januszem biznesu", największym w Polsce, który systemowo zatrudnia ludzi na umowie o dzieło i nie płaci za nich składek - wskazywał lider Konfederacji.