Dziennik Gazeta Prawana logo

Tomasz Strzelczyk, autor kanału "Oddasz Fartucha" zaatakowany za zdjęcie. "Nie będę przepraszał..."

2 marca 2026, 19:56
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tomasz Strzelczyk
Tomasz Strzelczyk, autor kanału "Oddasz fartucha" zaatakowany za zdjęcie. "Nie będę przepraszał..."/AKPA
Tomasz Strzelczyk, który jest twórcą kanału "Oddasz Fartucha" a rozpoznawalność zyskał występując w programie "MasterChef" mierzy się z hejtem. Gdy opublikował to jedno zdjęcie, w sieci zawrzało. "Nie będę przepraszał..." - komentuje Tomasz Strzelczyk. O jakie zdjęcie dokładnie chodzi?

Tomasz Strzelczyk to kucharz, który ma ogromną rzeszę fanów w sieci. Stawia na prostą, domową kuchnię oraz sprawdzone porady kulinarne. Gotowanie to jego wielka pasja. Zanim zajął się tym na dobre, mieszkał w Danii i pracował w tartaku.

Tomasz Strzelczyk robi furorę w sieci

W 2015 roku Tomasz Strzelczyk trafił do 4. edycji programu "MasterChef". Tę edycję zwyciężył Damian Kordas. Strzelczyk trafił do finałowej piątki. Mimo, że nie wygrał kulinarnego show TVN, stworzył w sieci kanał "Oddasz Fartucha".

Obecnie na YouTubie śledzi go ponad 1,6 mln osób. Profil na Facebooku, jaki założył Tomasz Strzelczyk ma z kolei 2,5 mln fanów. Można go również oglądać w śniadaniówce "Halo tu Polsat".

Tomasz Strzelczyk zaatakowany za zdjęcie z samochodem

Ostatnio opublikował zdjęcie, które wywołało burzę w sieci. Zamieścił fotografię ze Szczecina, na której pozuje przy luksusowym samochodzie, które należy do niego. Nie obyło się bez hejtu i krytyki. Tomasz Strzelczyk nie przeszedł obok nich obojętnie. Postanowił skomentować je w charakterystyczny dla siebie sposób.

Tak Tomasz Strzelczyk odpowiedział hejterom

Był Mercedes - był hejt. Dziś jest traktor. Może teraz będzie wygodniej? Tylko że to wciąż ten sam facet. Ten sam, który ciężko pracuje na wszystko, co ma. Nie będę przepraszał za sukces i nie będę udawał kogoś, kim nie jestem. Robię swoje - napisał Tomasz Strzelczyk.

Wielu fanom założyciela kanału "Oddasz Fartucha" przypadło do gustu. Jego wpis polubiło ponad 30 tys. użytkowników. Wielu miłośników przepisów Tomasza Strzelczyka poparło go. Twierdzili w większości, że hejterskie komentarze to tylko i wyłącznie zazdrość.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj