Premier Donald Tusk poinformował w poniedziałek, że Polska buduje wspólny system bezpieczeństwa z Francją i najbliższymi partnerami. Zbroimy się z przyjaciółmi, aby wrogowie nie ośmielili się nas zaatakować – napisał szef rządu na platformie X. Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak dodał krótko: Dla bezpieczeństwa Polski.
W projekcie bierze udział osiem państw: Polska, Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Belgia, Dania, Szwecja i Holandia. Wspólnie stworzą one zaawansowany system odstraszania, który ma być odpowiedzią na rosnące zagrożenia geopolityczne.
Francja zwiększa arsenał nuklearny
Prezydent Emmanuel Macron ogłosił przełomową decyzję: Francja zwiększy liczbę swoich głowic nuklearnych. To pierwszy taki krok od 1992 roku. Obecnie Paryż dysponuje około 290 głowicami, które mogą przenosić okręty podwodne oraz samoloty myśliwskie Rafale.
Francja chce, aby jej system stał się fundamentem europejskiego bezpieczeństwa. Macron zapowiedział, że francuskie samoloty zdolne do przenoszenia broni jądrowej będą mogły stacjonować na lotniskach w innych krajach Europy. Sojusznicy wezmą też udział w regularnych ćwiczeniach z zakresu strategii nuklearnej.
Współpraca z NATO i USA
Nowy program nie zastępuje NATO, lecz je uzupełnia. Macron podkreślił, że europejska tarcza nuklearna powstaje w pełnej przejrzystości wobec Stanów Zjednoczonych. Francja ściśle współpracuje w tej kwestii z Wielką Brytanią, dbając o techniczną i strategiczną spójność z Sojuszem Północnoatlantyckim.
Niemcy i Francja tworzą grupę sterującą
Kolejnym etapem wzmocnienia obrony jest zacieśnienie współpracy na linii Paryż–Berlin. Przywódcy obu państw ogłosili powstanie "grupy sterującej w kwestiach nuklearnych". Zespół rozpocznie pracę jeszcze w tym roku. Jego zadaniem będzie koordynacja doktryny nuklearnej oraz planowanie wspólnych manewrów wojskowych, co ma scalić europejskie siły obronne.