Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały w sobotę Iran, zabijając najwyższego przywódcę, ajatollaha Alego Chameneia, oraz innych wysokich rangą przedstawicieli władz. Teheran w odwecie przystąpił do ataków na amerykańskie bazy w regionie.

Politolog: Im dłuższy konflikt, tym większy jego wpływ na polską politykę

Prof. Olgierd Annusewicz powiedział PAP, że im dłużej konflikt będzie trwał, tym jego wpływ na polską politykę może być większy.

Reklama

Zakładam, że Stany Zjednoczone podjęły decyzję o tym ataku na podstawie dobrych informacji wywiadowczych, wskazujących, że jeśli uderzą teraz, Irańczycy obalą reżim. Jeśli rzeczywiście nikt się tu nie pomylił i taki scenariusz miałby nastąpić, w zasadzie możemy mówić o niewielkim wpływie, nieco podobnym do tego z czerwca 2025 roku, gdy również doszło do izraelskiego ataku na Iran, o którym dziś mało kto pamięta – powiedział politolog.

Inaczej będzie – jego zdaniem – jeśli konflikt miałby się przedłużać. Wówczas Stany Zjednoczone będą nim zajęte, co może rodzić obawy, że wykorzysta to Rosja. To z kolei może przełożyć się na spadek poczucia bezpieczeństwa w polskim społeczeństwie oraz większą konsolidację sceny politycznej wokół kwestii bezpieczeństwa i obronności.

Reklama

Politolog: Konflikt może dostarczyć prezydentowi argumentu za podpisaniem ustawy o SAFE

Zdaniem politologa, nawet gdyby konflikt nie trwał szczególnie długo, może on dostarczyć prezydentowi Karolowi Nawrockiemu argumentu za podpisaniem ustawy o SAFE. Prezydent mógłby wskazywać, że w takiej sytuacji należy wykorzystywać każdą okazję do wzmacniania bezpieczeństwa. Tym bardziej – zauważył Annusewicz – że z badań wynika, iż nawet wyborcy PiS nie są jednoznacznie przeciwni temu programowi.

Gdyby konflikt się przedłużał – dodał politolog – istotną konsekwencją mógłby być trwały wzrost cen ropy, a w konsekwencji także inflacji. To zaś mogłoby posłużyć opozycji, w tym PiS czy Konfederacji, do ataków na rząd w związku z pogarszającą się sytuacją gospodarczą. Rządzący mogliby wtedy odpowiadać, że tę wojnę rozpętał Donald Trump, który jest największym przyjacielem PiS – zwrócił uwagę Annusewicz.

Politolog: Istotny będzie także wpływ konfliktu z Iranem na wojnę w Ukrainie

Z polskiego punktu widzenia istotny będzie także wpływ konfliktu z Iranem na wojnę w Ukrainie. Kluczowa jest kwestia łańcuchów dostaw. Jeśli są one skonstruowane tak, że Iran sprzedaje Rosji dużo broni i zostałoby to zablokowane, osłabiłoby to Rosję – zaznaczył politolog. Z perspektywy Ukrainy, a więc także Polski i całego Zachodu, byłoby to korzystne. Z drugiej jednak strony dla Rosji korzystny mógłby się okazać wzrost cen paliw.

Politolog: Konflikt może osłabić Konfederację Grzegorza Brauna

Prof. Łukasz Młyńczyk z Uniwersytetu Warszawskiego zwrócił z kolei uwagę, że amerykański atak na Iran wzmacnia świadomość, iż Stany Zjednoczone są naszym głównym gwarantem bezpieczeństwa, skoro są w stanie prowadzić samodzielne działania zbrojne, takie jak uderzenie na Iran – i to niekoniecznie konsultowane nawet w ramach NATO.

Na polskiej scenie politycznej może to wzmacniać obóz prezydencki, bliższy Stanom Zjednoczonym, przy jednoczesnym sytuowaniu się koalicji rządowej bliżej układu europejskiego.

Konsolidacja i wygaszenie sporów, jeśli – zdaniem politologa – pojawią się w wyniku tego konfliktu, będą raczej krótkotrwałe, ponieważ z czasem zwycięży potrzeba rywalizacji politycznej związanej ze zbliżającymi się wyborami.

Jeżeli jednak konflikt by się przedłużał, może to – według Młyńczyka – osłabić ugrupowanie Grzegorza Brauna, które już dziś jest bardzo radykalne w antyamerykańskiej retoryce. Wraz ze wzrostem poczucia zagrożenia mogłoby to zepchnąć je jeszcze bardziej na margines, ponieważ nawet część jego zwolenników może w takiej sytuacji przenieść poparcie na "bardziej sprawdzonych graczy".

Również Annusewicz potwierdza, że wojna będzie miała istotny wpływ na popularność Brauna, jeśli będzie się przedłużać, a zwłaszcza wtedy, gdy okaże się, że Polska zostanie poproszona o wysłanie w rejon konfliktu sił stabilizacyjnych.

Jeśli Stany Zjednoczone zwrócą się do Polski o udział w takiej operacji, główne siły polityczne będą raczej za – przyznaje politolog – ale z pewnością pojawi się grupa niezadowolonych, którą zagospodaruje Braun. Dopóki polski żołnierz nie będzie kierowany w rejon konfliktu, temat ten nie będzie jednak rozpalał polskiej sceny politycznej – ocenił Annusewicz.