Sędzia Anna Korwin-Piotrowska, która przejęła kierowanie Trybunałem Konstytucyjnym jako najstarsza stażem sędziowskim, zrelacjonowała, że w piątek w nocy wyszła przed drzwi TK z innymi sędziami, by przywitać prezydenta, ale jego zachowanie wskazywało, że nie zamierza się przed nimi zatrzymać. Podniesionym głosem wypowiedział słowa: „idzie prezydent”. Zrozumiałam tę wypowiedź, że wszyscy powinniśmy się rozstąpić - powiedziała. Według niej Nawrocki następnie naparł na nią i próbował się przepchnąć. Według jej relacji Nawrocki do wybranych przez Sejm sędziów wykrzykiwał, że nie są sędziami, a jego otoczenie twierdziło, że szuka kluczy do gabinetu wiceprezesa TK. Korwin-Piotrowska pytana, czy szukano dokumentów, odpowiedziała: Tego nie wiem.
Korwin-Piotrowska nie wyklucza złożenia zawiadomienia
Odnosząc się do zapowiedzi złożenia przez Kancelarię Prezydenta zawiadomienia prokuratury o naruszeniu jego nietykalności, Korwin-Piotrowska wyraziła nadzieję, że osoby towarzyszące Nawrockiemu udostępnią wszystkie nagrania. Wskazała, że kilka z nich rejestrowało wydarzenia.
Nie wykluczyła też własnego zawiadomienia w tej sprawie. Może i złożę, ale za jakiś czas - powiedziała. W jej ocenie urząd prezydenta nie uprawnia do dowolnego wchodzenia do sądów i trybunałów. Powołała się na ich konstytucyjną odrębność.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
