W piątkowy wieczór oddziały policji w kaskach i z tarczami weszły na teren Trybunału Konstytucyjnego. Funkcjonariusze pojawili się tam na wezwanie Anny Korwin-Piotrowskiej, która przejęła kierowanie TK. Sędzia tłumaczyła, że sięgnęła po pomoc policji, bo czuła się zagrożona.
Policja wydała komunikat
Komunikat dotyczący działań w Trybunale Konstytucyjnym w wydała też Komenda Stołeczna Policji. Podkreślono w nim, że policjanci nie weszli do siedziby TK.
Policji nie ma w budynku Trybunału Konstytucyjnego. W związku z incydentami, do których doszło w rejonie zgromadzenia przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie, w tym rzucaniem niebezpiecznymi przedmiotami w funkcjonariuszy znajdujących się w tym miejscu, policjanci podejmują działania mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa osób przebywających na miejscu oraz przywrócenie porządku publicznego - napisano w komunikacie policji.
Mężczyźni w kominiarkach w siedzibie TK
Do internetu wyciekło zdjęcie, które zrobiono w piątkowy wieczór w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego. Widać na nim dwie osoby w kominiarkach na głowach.
W opisie i komentarzach do zdjęcia czytamy, że dwaj zamaskowani mężczyźni to policjanci, którzy do siedziby TK weszli razem z prokuratorem Andrzejem Piasecznym (osoba w szarej marynarce), który miał się stawić w budynku Trybunału Konstytucyjnego po telefonie od Macieja Berka.
Zamaskowane osoby obok Korwin-Piotrowskiej
W sieci pojawił się też film z fragmentem wydarzeń z piątkowego wieczoru w Trybunale Konstytucyjnym. Na nagraniu widać sędzię Korwin-Piotrowską i poruszające się obok niej w budynku dwie osoby w kominiarkach. Jedna z zamaskowanych postaci ma na sobie żółtą kamizelkę z napisem "policja" na plecach.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
