Jeśli Rada Polityki Pieniężnej – RPP zdecyduje na listopadowym posiedzeniu o podwyżce stóp procentowych, to już od czwartku 5 listopada kredyty i pożyczki będą droższe. A co z obniżką – czy na tańsze hipoteki i pożyczki przyjdzie nam czekać jeszcze rok, jak prognozuje wielu analityków finansowych?
Kiedy raty kredytów będą w końcu niższe. Jeśli nie listopadzie 2026, to pożyczki potanieją dopiero po wakacjach 2027?
Obniżka rat odsetkowych od kredytów i pożyczek zależy od decyzji Rady Polityki Pieniężnej – RPP w sprawie stóp procentowych. By było on niższe, RPP musi stopy procentowe obniżyć. Przy czym oprocentowanie kredytów nie zawsze zależy bezpośrednio od aktualnej wysokości stóp procentowych.
Powszechne oczekiwanie od dłuższego czasu, iż po wakacyjnej przerwie Rada Polityki Pieniężnej powróci do polityki obniżania stóp procentowych jednak niespodziewanie znalazły się w kręgu wątpliwości. Stało się tak z powodu wyższej niż oczekiwano inflacji w sierpniu oraz bardzo niejasnej sytuacji w najbliższym czasie związanej z cenami ropy naftowej i innych nośników energii.
Zmiana oczekiwań nie była bezpodstawna, bo RPP ostatecznie podjęła w środę 9 września decyzję o utrzymaniu stóp na dotychczasowym poziomie. Podobnie było w środę 7 października. A jak będzie w pierwszą środę listopada – 4 XI?
Raty kredytów: będą niższe czy pójdą w górę
Praktyczny tego efekt jest taki, iż analitycy w większości nie oczekiwali już obniżki stóp procentowych dla PLN nie tylko na wrześniowym posiedzeniu RPP. Pojawiły się obawy, a nawet sygnały z rynku np. w postaci kontraktów terminowych odnoszących się do wskaźnika referencyjnego WIBOR 3M, że w najbliższych miesiącach będzie odwrotnie – zamiast obniżania stóp procentowych RPP powróci do polityki och podwyższania, co sprawi że za rok stopy będą nie niższe, ale wyższe od obecnych, nawet o 0,75 pkt proc.
To by oznaczało, że obecna stopa referencyjna – kluczowa dla oprocentowania kredytów – wynosząca 3,75 proc. wzrosłaby aż do 4,5 proc.
Raty kredytów konsumpcyjnych oraz pożyczek na bieżące potrzeby: kiedy będą niższe
W praktyce oznaczałoby to wzrost maksymalnego oprocentowania kredytów konsumpcyjnych o 1,5 proc. – z obecnych 14,50 proc. wzrosłoby do 16 proc. Przypomnijmy bowiem, że ustala się je biorąc za podstawę stopę referencyjną, do której dodaje się 3,50 proc. a następnie sumę mnoży razy dwa.
Gdyby więc RPP zdecydowała o obniżce stopy referencyjnej w środę 4 listopada – co wydaje się opcją teoretyczną niemożliwą w praktyce – to taka decyzja miałaby swoje praktyczne przełożenie w maksymalnym oprocentowaniu kredytów konsumenckich już od następnego dnia czyli od czwartku 5 listopada – obniżka o 0,25 pkt proc. oznaczałaby obniżenie maksymalnego oprocentowania z 14,50 proc. do 14 proc., a o 0,50 proc. nawet do 13,50 proc.
Jeśli jednak sprawdzą się prognozy części analityków i zamiast obniżki stóp należy oczekiwać na kolejnych posiedzeniach podwyżki stóp, to raty kredytów – zarówno starych zaciąganych według zmiennej stopy procentowej, jak i nowych objętych maksymalnym dopuszczalnym prawem oprocentowaniem będą rosły.
Kredyty hipoteczne i mieszkaniowe: kiedy kolejna obniżka raty odsetkowej
Jak wiadomo, zmiany stóp procentowych decyzją RPP nie przekładają się na zmiany rat kredytowych już następnego dnia odnośnie kredytów hipotecznych i innych mieszkaniowych. Tam kluczową rolę odgrywają wskaźniki rynkowe typu WIBOR czy WIRON – a od nowego roku POLSTR.
Wskaźniki preferencyjne kształtują się na zasadach rynkowych. Bieżące zmiany stóp wpływają na ich wysokość pośrednio – zgodnie z oczekiwaniami rynku. Gdy spodziewana jest obniżka stóp, wysokość procentowa wskaźników referencyjnych spada, gdy najbardziej prawdopodobny jest wzrost – rosną także rynkowe notowania WBOR i WIRON.
Na tej zasadzie przy spodziewanej dalej obniżce cen WIBOR spadł nawet do poziomu 3,75 proc., oczywiście spadek ten następował przez dłuższy czas. Ale gdy pojawiły się spekulacje, że spadku stóp nie będzie i RPP raczej wróci do ich podwyższania, trend się odwrócił i już widać skutki odwrócenia trendu i pomiar tego wskaźnika referencyjnego bliższy jest poziomu 3,90 proc.
Z kolei WIRON także spadał i bardzo zbliżył się w lipcu 2026 r. do poziomu ledwie 3,00 proc. Aktualnie jednak także w przypadku tego wskaźnika referencyjnego w jego bieżących notowaniach można zauważyć odwrócenie tendencji na zwyżkową. Obecnie WIRON 3M notowany jest w wysokości 3,1231 proc.
Stopy procentowe NBP: jak wpływają na oprocentowanie kredytów hipotecznych
Zmiana oczekiwań analityków – czy wręcz ich odwrócenie o 180 stopni – to efekt powrotu inflacji. Według GUS i jego wstępnego pomiaru w sierpniu doszło do wzrostu rocznego wskaźnika inflacji konsumenckiej z 3 proc. w lipcu do 3,4 proc. w sierpniu i 4,1 proc. we wrześniu. W październiku co prawda spadłą do 3,5, ale analitycy są zgodni, że to przejściowy efekt osłon na ceny paliw.
Analitycy przewidują, że trend wzrostowy odnośnie inflacji utrzyma się i wkrótce przekroczy 4 proc., co wiążą m.in. z przywróceniem VAT na paliwa i narastającą tendencją przerzucania wzrostu koszt ów przed przedsiębiorców na konsumentów.
Nie brakuje opinii, że inflacja może pogłębiać się jeszcze bardziej i przekroczyć nawet 5 proc. w skali roku. W związku z tym RPP musi zrewidować swoją dotychczasową politykę odnośnie stóp procentowych.
Według wyliczeń analityków Rankomat.pl, jeśli zgodnie z aktualnymi kontraktami terminowymi odnośnie wskaźnika referencyjnego WIBOR 3M w maju 2027 r. będzie on wynosił 4,42 proc., to rata odsetkowa kredytu hipotecznego w wysokości 500 tys. zł zaciągniętego na 30 lat zamiast spaść we wrześniu 2026 wzrośnie wtedy aż o 194 zł miesięcznie.
Dziennikarz z zawodu i zamiłowania. Zajmuje się tematyką gospodarczą, prawną i finansową, szczególnie nowymi technologiami, i komunikacją oraz mediami. Poza dziennikarstwem zajmuje się fotografią, jeździ na nartach i uwielbia Hiszpanię. Z marką INFOR związany wcześniej, zaczynał przygodę z dziennikarstwem w Gazecie Prawnej. Od kwietnia 2026 r. już jako dziennikarz internetowy przygotowuje i publikuje artykuły na portalu Forsal.pl.
