Większość z nas przyjmuje tę datę jako oczywistość. Warto jednak wiedzieć, że 14 października nie jest przypadkowym dniem w kalendarzu. Kryje się za nim wydarzenie, które zmieniło oblicze polskiego szkolnictwa i zapisało się na kartach historii całej Europy.
Król, jezuici i pierwsze ministerstwo na świecie
Aby zrozumieć genezę tego święta, musimy cofnąć się w czasie o ponad 250 lat - do 14 października 1773 roku. To właśnie tego dnia, z inicjatywy króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, Sejm Rozbiorowy powołał do życia Komisji Edukacji Narodowej (KEN). Impulsem do jej stworzenia była nagła decyzja papieża Klemensa XIV o kasacie zakonu jezuitów. W ówczesnej Polsce to właśnie zakonnicy prowadzili większość szkół. Ich odejście groziło całkowitym paraliżem systemu edukacji. Król i postępowi reformatorzy postanowili przekuć ten kryzys w sukces. Komisja Edukacji Narodowej stała się pierwszą w Europie i na świecie centralną władzą oświatową o charakterze dzisiejszego ministerstwa edukacji. KEN całkowicie zreformowała polskie szkolnictwo:
- Wprowadziła jednolity system szkolny (od szkół parafialnych po uniwersytety).
- Zastąpiła łacinę językiem polskim jako językiem wykładowym.
- Wprowadziła do programów nowoczesne przedmioty: fizykę, chemię, historię, geografię oraz wychowanie fizyczne.
- Utworzyła Towarzystwo do Ksiąg Elementarnych, które opracowało pierwsze nowoczesne podręczniki w języku polskim.
Od listopada do października, czyli ewolucja święta
Choć Komisja Edukacji Narodowej powstała w XVIII wieku, samo święto w obecnej formie jest znacznie młodsze. Tuż po II wojnie światowej, od 1952 roku, polscy nauczyciele obchodzili swój dzień 20 listopada (jako Światowy Dzień Karty Nauczyciela). Sytuacja zmieniła się w 1972 roku. Wtedy to wprowadzono ustawę o nazwie Karta praw i obowiązków nauczyciela, która oficjalnie przeniosła święto na 14 października i ustanowiła je jako Dzień Nauczyciela. Dekadę później, w 1982 roku, nazwa została zmodyfikowana w nowej Karcie Nauczyciela. Dzień Nauczyciela stał się oficjalnie Dniem Edukacji Narodowej. Ta korekta miała ogromne znaczenie symboliczne. Chodziło o to, by święto nie dotyczyło wyłącznie pedagogów tablicowych, ale wszystkich pracowników oświaty - w tym sekretarek, woźnych, kucharek czy bibliotekarzy, bez których żadna szkoła nie mogłaby funkcjonować.
Dzień wolny, ale czy dla wszystkich?
Zgodnie z zapisami w ustawie, Dzień Edukacji Narodowej jest dniem wolnym od zajęć lekcyjnych. Nie oznacza to jednak, że szkoły są zamknięte na cztery spusty. W tym dniu nie ma tradycyjnych lekcji, ale organizowane są uroczyste apele, wręczenia nagród dla wyróżniających się pedagogów oraz spotkania integracyjne. Szkoły mają również obowiązek zapewnić w tym czasie opiekę świetlicową dla młodszych uczniów, których rodzice muszą iść do pracy. Warto też pamiętać, że polskie święto różni się od międzynarodowego. Na całym świecie pod auspicjami UNESCO od 1994 roku obchodzony jest Światowy Dzień Nauczyciela, który przypada na 5 października. Polacy pozostali jednak wierni swojej tradycji, łącząc święto pedagogów z hołdem dla wielkiego dzieła oświeceniowych reformatorów. 14 października to doskonały moment, aby docenić trud, cierpliwość i serce, jakie pracownicy szkół wkładają każdego dnia w wychowanie kolejnych pokoleń.
Absolwentka filologii polskiej (ze specjalnością komunikacja społeczna) na Uniwersytecie Komisji Edukacji Narodowej oraz dziennikarstwa (ze specjalnością nowe media) na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. Blogerka, social media freak, miłośniczka podróży, escape roomów i… kotów (bo nazwisko zobowiązuje). Wcześniej dziennikarka Wirtualnej Polski, redaktorka magazynu, copywriterka, freelance pisarka dla "Faktu" i "Newsweeka", a także project managerka. Wielbicielka włoskiej kuchni, a także szeroko rozumianej sfery beauty. Autorka licznych publikacji o tematyce gospodarczej i emerytalnej. Z Grupą INFOR związana od 2023 roku.
Link do profilu autorki na LinkedIn: https://pl.linkedin.com/in/anna-kot-04061b18b
