Dziennik Gazeta Prawana logo

Sztorm odsłonił na plaży niezwykłe znalezisko. Nie wiadomo, skąd pochodzi

30 stycznia 2024, 10:43
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
wrak
Niezwykłe znalezisko na plaży po wichurach i sztormach. Nie wiadomo skąd pochodzi/ShutterStock
Sztormy Isha i Jocelyn, które przyniosły Kornwalii silne wiatry i duże fale odsłoniły pozostałości wraku statku, który osiadł na mieliźnie w pobliżu Penzance prawdopodobnie ponad… 130 lat temu. Pozostałości drewnianego kadłuba można teraz wyraźnie zobaczyć podczas odpływu na plaży w Long Rock. Wciąż jednak nie wiadomo, do kogo należał statek. Co więcej… być może zagadka ta nigdy nie zostanie rozwiązana. 

Wrak statku, który osiadł na mieliźnie w Kornwalii 130 lat temu, został odkryty po tym, jak sztormy sukcesywnie rozbijały i zmywały piasek z jego szczątków. Ukazujące się stopniowo szczątki to znany widok dla mieszkańców okolic, ale za każdym razem, gdy się odsłaniają na nowo wywołują debatę na temat tego skąd pochodzi wrak i do kogo należał. Pisze o tym dailymail.co.uk. 

Statek z czasów wiktoriańskich czy… II wojny światowej? 

Do niedawna wiele osób uważało, że drewno wyłaniające się z linii brzegowej każdej zimy to pozostałości francuskiego statku Jeune Hortense. Oznaczałoby to, że statek był brygantyną (okrętem żaglowym używanym w służbie czynnej od XVI do XIX w.) i osiadł na mieliźnie 17 maja 1888 roku. Jednak nie wszyscy są przekonani, że szczątki na kornwalijskiej plaży należą do wiktoriańskiego statku. 

Niektórzy uważają, że wrak statku może być znacznie nowszy i sugerują, że rozkładające się drewniane belki wystające z piasku to pozostałości statku z II wojny światowej, Barnet. Trawler był wykorzystywany jako statek ratowniczy podczas próby ponownego wypłynięcia na powierzchnię HMS Warspite - brytyjskiego pancernika zwodowanego w 1913 roku, jednego z okrętów typu Queen Elizabeth służącego w Royal Navy w okresie I i II wojny światowej, który osiadł na mieliźnie w pobliżu Prussia Cove w 1947 roku i który - mimo swojej wspaniałej kariery - zatonął u wybrzeży Penzance w tym samym roku. 

Próba ponownego wypłynięcia Warspite na powierzchnię w 1950 roku, która przyciągnęła tłumy publiczności i prasy, nie poszła zgodnie z planem z powodu silnych wiatrów. Zadanie okazało się zbyt trudne dla Barnet, który pilnował HMS Warspite przez całą noc. Trawler ostatecznie zatonął i dryfował na brzegu Long Rock. 

Śmiałą próbę uratowania starego okrętu wojennego opisała ówczesna gazeta. "Barnet, który wracał z Prussia Cove, gdzie pomagał w ratowaniu byłego pancernika Warspite, widziany po zepchnięciu na brzeg przy Long Rock Beach w Penzance" - czytamy. "Załoga została zabrana przez łódź ratunkową Penlee. Warto przypomnieć, że Warspite utknął na skałach w Prussia Cove, na wschodnim brzegu zatoki Mounts Bay, w 1947 roku, kiedy to rozbił się podczas wichury w drodze do stoczni w Clyde. Jednym z zadań Barnet było odholowanie pancernika na głęboką wodę po tym, jak przeszedł testy pływalności". 

Historia porośniętych wodorostami drewnianych belek, które co roku fascynują i wywołują głośne dyskusje być może nigdy nie zostanie odkryta. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj