- mówiła PAP dr Katarzyna Utracka, historyk z Muzeum Powstania Warszawskiego.
W pierwszych miesiącach 1942 r. Biuro Informacji i Propagandy ogłosiło konkurs na znak dla organizacji. Spośród 27 projektów wybrano propozycję studentki tajnego UW Anny Smoleńskiej - Kotwicę, która łączyła literę „P”, jak Polska, z „W”, jak walka. Na wyborze zaważyła czytelność symbolu oraz fakt, że można go było bardzo szybko wykonać.
Po raz pierwszy Kotwicę na murach w Warszawie umieścili 20 marca 1942 r. członkowie organizacji Wawer. "Biuletyn Informacyjny" AK z 16 kwietnia 1942 r. napisał:
Znak Polski Walczącej malowali najczęściej harcerze uprawiający mały sabotaż. - tłumaczyła historyk.
Inne symbole powstania to litera "W" będąca kryptonimem godziny wybuchu powstania 1 sierpnia o godz. 17. - powiedziała Utracka.
- mówiła badaczka. - dodała Utracka.
W trakcie powstańczych walk do rangi symbolu urósł gmach PAST-y, który udało się powstańcom zdobyć 20 sierpnia 1944 r., co było uważane za największe zwycięstwo powstańców.
Budynek PAST-y przy ul. Zielnej 37 był przed wojną drugim pod względem wysokości w całej Warszawie (pierwszym był Prudential). Podczas wojny Niemcy zajęli gmach, traktując go jako obiekt o znaczeniu strategicznym, ponieważ przez umieszczoną wewnątrz centralę telefoniczną przechodziły wszystkie połączenia Berlina z władzami Generalnego Gubernatorstwa jak i z całym frontem wschodnim. Wejścia do budynku chronił betonowy bunkier, a w środku gmachu przebywała dobrze uzbrojona załoga, wzmocniona po wybuchu Powstania do blisko 160 żołnierzy, dowodzonych przez doświadczonych oficerów SS.
Od początku Powstania żołnierze AK, prowadzący działania w Śródmieściu, podejmowali próby zdobycia gmachu PAST-y, obsadzonego przez niemieckich snajperów, strzelających z góry do żołnierzy i cywilów. Ostatecznie budynek został zdobyty w nocy 20 sierpnia przez żołnierzy batalionu "Kiliński", którym dowodził rtm. "Leliwa" - Henryk Leliwa-Roycewicz. Walka trwała całą noc i cały dzień. Aby pokonać niemiecką załogę, powstańcy podpalali budynek za pomocą miotaczy ognia, zrobionych ze strażackich motopomp. Do niewoli dostało się 115 niemieckich żołnierzy, w tym siedmiu oficerów. Poległo 36 Niemców. Straty po stronie polskiej wynosiły: 38 poległych i 63 rannych.
Pomnik Małego Powstańca to kolejny symbol powstania, ale także - jak zwróciła uwagę historyk - pewien mit. Monument przedstawia kilkuletniego chłopca w spadającym mu na oczy hełmie niemieckim, a także z bronią w ręku. Tymczasem przed wybuchem Powstania Warszawskiego przyjęto, że młodzież do 18 roku życia nie będzie brać udziału w walce.
- podkreśliła historyk.