Dziennik Gazeta Prawana logo

Michnik o grzechach mediów. "Warto się przyjrzeć winom swoim"

16 grudnia 2012, 11:35
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Czy w polskim środowisku dziennikarskim żyją dwa plemiona, które ze sobą nie rozmawiają? Tak uważa Igor Janke z platformy Salon24.pl, jeden z uczestników debaty zorganizowanej przez Towarzystwo Dziennikarskie. Wtórował mu Adam Michnik, który stwierdził, że trzeba zaakceptować i przyjąć do wiadomości, że "część tego społeczeństwa wyznaje <religię smoleńską>".

Publikujący m.in. w "Gazecie Wyborczej" Wojciech Mazowiecki ocenił, że wskutek kryzysu gospodarczego dziennikarstwo na całym świecie zmaga się z rosnącym wpływem wydawców. Zwrócił jednak uwagę, że sytuacja dziennikarstwa w Polsce różni się od tego na świecie, m.in. przez głęboki podział wewnątrz środowiska.

Jego zdaniem w Polsce dziennikarze coraz częściej wyrażają własne opinie, zapominając o swojej głównej roli, czyli porządkowaniu i przekazywaniu informacji. - powiedział Mazowiecki.

Zdaniem honorowego prezesa Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Stefana Bratkowskiego media powinny "prostować bzdury" i objaśniać świat, zamiast atakować się wzajemnie. Ocenił, że wydawcy naciskają na dziennikarzy, by ci kreowali i podsycali konfliktowe sytuacje, bo to podnosi sprzedaż.

W jego ocenie obserwowany w Polsce upadek prasy drukowanej jest skutkiem braku dyskusji o tym, po co dziennikarze funkcjonują. Jak powiedział, w Polsce istnieją dwie strony świata dziennikarskiego, które .

Redaktor naczelny "Gazety Wyborczej" Adam Michnik ocenił z kolei, że mamy do czynienia ze zmianami cywilizacyjnymi, które skutkować będą śmiercią gazet papierowych. Mówiąc o podziałach wśród dziennikarzy, ocenił, że część tego środowiska, które on reprezentuje, .

- powiedział Michnik.

Pesymistą w ocenie przyszłości dziennikarstwa jest Igor Janke (Salon24.pl). W jego ocenie . Także on ocenił, że poziom polemiki w polskiej debacie publicznej jest "dramatycznie zły" i zjawisko to pogłębia się, bo taka jest wola wydawców i właścicieli mediów. Jego zdaniem w polskim środowisku dziennikarskim , jednak - jak zaznaczył - to problem podziałów wśród Polaków, a nie mediów.

- powiedział.

Szef Rady Etyki Mediów Ryszard Bańkowicz powiedział, że na podstawie napływających do Rady skarg można wyciągnąć wniosek, iż w ocenie Polaków obiektywni i etyczni dziennikarze to tacy, którzy podzielają ich poglądy. Zaznaczył, że dotyczy to także skarg kierowanych do REM przez partie polityczne.

Jarosław Gugała (Polsat) ocenił z kolei, że polaryzacja debaty publicznej powoduje, że jest coraz mniej miejsca dla osób, które nie chcą w niej uczestniczyć, a chcą po prostu "robić swoje". Jego zdaniem w Polsce należało by stworzyć "fundusz ochrony wartości", który zastąpiłby abonament radiowo-telewizyjny, a z którego finansowane byłyby np. reportaże czy filmy dokumentalne. - powiedział.

Debatę "Podzielony świat mediów. Śmierć dziennikarstwa" zorganizowało założone w tym roku Towarzystwo Dziennikarskie. Jego prezesem jest Seweryn Blumsztajn, a wśród członków założycieli są m.in. Wojciech Maziarski, Jan Ordyński, Teresa Torańska, Dorota Warakomska, Jacek Żakowski, Wojciech Mazowiecki, Cezary Łazarewicz, Joanna Solska i Jacek Rakowiecki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj