Dziennik.pl logo

Obowiązkowe szkolenia wojskowe zaraz po szkole. Morawiecki ma plan nowej polityki obronnej

Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki/PAP
Obowiązkowe szkolenia wojskowe dla wszystkich Polaków? Takie powszechne szkolenie obronne dla każdej kobiety i mężczyzny po szkole średniej to element założeń nowej polityki obronnej zaprezentowanej we wtorek w Warszawie przez polityków Rozwoju Plus: byłego premiera Mateusza Morawieckiego i europosła Michała Dworczyka.

Zapowiedziano również złożenie projektu ustawy dot. przeszkolenia wojskowego wszystkich polskich parlamentarzystów.

Raport "Armia na wojnę, nie na defiladę"

Raport "Armia na wojnę, nie na defiladę", który przedstawiono we wtorek, opiera się – jak mówił Dworczyk – na czterech filarach polskiej polityki obronnej.

Dworczyk: Moglibyśmy zmobilizować ponad milion osób

Pierwszym jest "nowy model polskich Sił Zbrojnych", który ma być oparty na modelu fińskim – silnej armii zawodowej, ale z oparciem na wyszkolonej rezerwie. Jak mówił europoseł Rozwoju Plus, w 5,5-milionowej Finlandii na co dzień jest ok. 13 tys. żołnierzy, ale "w ciągu trzech tygodni mogą się rozwinąć do 280 tys. żołnierzy". Gdybyśmy to przełożyli na polskie realia, moglibyśmy zmobilizować ponad milion osób – tłumaczył Dworczyk.

Chcemy budować armię zawodową średniej wielkości, ale opartą na specjalistach. I chcemy mieć takie zasoby rezerwy, które pozwolą nam zbudować milionową armię w ciągu kilku tygodni mobilizacji, jeśli zajdzie taka potrzeba – podkreślił, dodając, że trzeba też "zakończyć problemy z systemem kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi i ujednolicić ten system zarówno dla czasów pokoju, jak i wojny". Chodzi o uproszczenie struktur, zmniejszenie szeregu dowództw, przesunięcie oficerów i żołnierzy do jednostek liniowych ze struktur sztabowych – powiedział eurodeputowany Rozwoju Plus.

Dworczyk: Niestety, jesteśmy jeszcze armią analogową

Dworczyk mówił też o potrzebie "cyfryzacji i totalnej świadomości sytuacyjnej". Niestety, w dużej mierze jesteśmy jeszcze armią analogową. Jeśli chcemy zbudować rzeczywistą odporność, musimy przejść w ten świat cyfrowy, i tu totalna świadomość jest niezbędna, która pozwala dowództwom i decydentom na poziomie politycznym podejmować właściwe decyzje – podkreślał.

Ostatnim elementem nowego modelu Sił Zbrojnych RP ma być "suwerenność rażenia na dalekich dystansach". Dzisiaj możliwość odpowiedzenia bolesnego dla potencjalnego atakującego na dalekim dystansie, tysiąca i więcej kilometrów, jest absolutnie niezbędna. (…) Ukraińcy w zeszłym roku wyprodukowali 30 tys. dronów dalekiego zasięgu. My cały czas nie dysponujemy tymi zdolnościami, albo w bardzo małym zakresie – mówił Dworczyk.

Powszechne obowiązkowe szkolenie wojskowe dla wszystkich Polaków

Drugim filarem nowego modelu polskich Sił Zbrojnych mają być m.in. Wojska Obrony Terytorialnej i "nowoczesne, dostosowane do kompetencji", powszechne obowiązkowe szkolenie obronne dla "każdej kobiety i mężczyzny, który kończy szkołę średnią". Takie szkolenie jest niezbędne, też dla budowania więzi i poczucia wspólnoty narodowej.

Musimy kształtować postawy obronne, promować strzelectwo. Doprowadzimy do tego, żeby w każdym powiecie była odkryta strzelnica – otwarta zarówno dla strzelców cywilnych, jak i do szkolenia wojskowego – i w jednej szkole średniej będą prowadzone klasy przygotowania wojskowego – podkreślił Dworczyk. Dodał, że politycy powinni dawać przykład. Dlatego w przyszłym tygodniu w Sejmie złożymy projekt obowiązkowego szkolenia wojskowego dla wszystkich parlamentarzystów, miesięcznego przeszkolenia poligonowego i miesięcznego przeszkolenia w Akademii Sztuki Wojennej, które każdy parlamentarzysta do określonego wieku będzie musiał przejść – podkreślił Dworczyk.

Morawiecki: Nie ma dobrego przemysłu zbrojnego bez innowacyjności

Były premier Mateusz Morawiecki mówił o trzecim filarze, podkreślając konieczność "pozytywnego sprzężenia zwrotnego sił zbrojnych z całym przemysłem". Nie ma dobrego przemysłu zbrojnego bez jego innowacyjności, która może być wymuszona przez wojnę albo przez konkurencyjność – mówił b. premier.

Ostatnim czwartym filarem programu obronnego Rozwoju Plus ma być charakter finansowania. Morawiecki zaapelował, by do stałej dyskusji w domenie publicznej wnieść kwestię stopy zwrotu z inwestycji. To nie jest tak, że możemy sobie mówić "zadłużajmy się bez końca, bo to jest ważniejsze niż utrata niepodległości". Ten dylemat jest postawiony nieprawidłowo. (…) Te wielkie pieniądze, które są angażowane, muszą ulec takiej przebudowie (…), żeby marża i rentowność wytwarzana przez system zbrojeniowy dawała z powrotem do gospodarki zwrot w podatkach, nowe patenty, know-how, technologię – wyliczał Morawiecki.

Były premier i lider środowiska Rozwoju Plus zapowiedział również przedstawienie pełnego programu obronnego za sześć miesięcy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Piotr Kozłowski

Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTusk do Nawrockiego: Panie prezydencie, proszę nie ulegać żadnemu lobbingowi w tej sprawie »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj