W piątek portal wp.pl opublikował artykuł, według którego Monika Horna-Cieślak, obecnie rzeczniczka praw dziecka, współpracowała w latach 2016-2023 z Instytutem Wymiaru Sprawiedliwości, który podlegał ówczesnemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze. Adwokatka miała zawrzeć z IWS łącznie 16 umów (żadnej nie poprzedził konkurs) i zarobić 224 tys. zł.
Umowy Hornej-Cieślak z instytucją Ziobry
"Pierwszą umowę podpisał ówczesny dyrektor IWS Marcin Romanowski, późniejszy wiceminister, dziś ścigany listem gończym" – poinformował serwis. Dodał, że ostatnia umowa wygasła dzień przed tym, jak Horna-Cieślak została RPD.
Z publikacji wynika, że współpraca Hornej-Cieślak z Instytutem dotyczyła badania akt sądowych, jednak z czasem przerodziła się w przygotowywanie projektów ustaw i rozporządzeń. Jedną z powstałych regulacji była Ustawa o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym i ochronie małoletnich, znana jako Lex Kamilek. Choć wedle zapewnień obecnej RPD ustawa była napisana po godzinach pracy, a ona i współtwórczyni projektu Agnieszka Matysek nie otrzymały za nią wynagrodzenia, to – według informacji WP – w IWS są dokumenty potwierdzające rozliczenie godzin pracy.
WP zwróciła również uwagę, że gdy w 2023 r. Koalicja Obywatelska zgłosiła kandydaturę Horny-Cieślak na RPD, w uzasadnieniu nie informowała o jej współpracy z IWS.
Horna-Cieślak: Nie otrzymałam zapłaty za Lex Kamilek
Do tych informacji rzeczniczka praw dziecka odniosła się w serwisie X. Przyznała, że we wskazanych latach współpracowała z Instytutem Wymiaru Sprawiedliwości i Ministerstwem Sprawiedliwości, przy czym podkreśliła, że informacja ta jest ogólnodostępna.
"Osoby, którym zależy na bezpieczeństwie dzieci, współpracują z każdą siłą polityczną" – podkreśliła w oświadczeniu.
Odnosząc się do kwestii zarobków, poinformowała, że z dokumentów bankowych wynika, że przez siedem lat zarabiała średnio ok. 2,2 tys. zł netto miesięcznie.
Dodała, że w tym czasie przygotowała sześć "obszernych aktów prawnych służących zwiększeniu bezpieczeństwa dzieci w Polsce i wszystkie weszły w życie".
Zaprzeczyła także, aby otrzymała zapłatę za przygotowanie Lex Kamilek – przynajmniej do czasu wniesienia projektu do Sejmu.
Wnioski o odwołanie Hornej-Cieślak ze stanowiska
To kolejne już w ostatnim czasie kontrowersje wokół rzeczniczki praw dziecka. W środę posłowie Rozwoju Plus, PiS oraz Konfederacji zapowiedzieli złożenie wniosków o odwołanie Hornej-Cieślak ze stanowiska RPD. Posłowie tych trzech klubów chcą jej odwołania w związku z domniemanymi nieproporcjonalnymi działaniami ws. odebrania dzieci rodzinie z Warszawy, opisanymi przez media.
Adwokatka Monika Horna-Cieślak przed objęciem funkcji RPD była działaczką społeczną, udzielała pomocy prawnej osobom młodym doświadczającym przemocy psychicznej, fizycznej oraz seksualnej. Na urząd RPD została wybrana przez Sejm w listopadzie 2023 r. Była jedyną kandydatką; zgłoszona została przez KO, Lewicę, PSL- Trzecią Drogę i Polskę 2050 - Trzecią Drogę.
Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim stażem.
