Pod wnioskiem o referendum w Warszawie udało się zebrać 111 tys. podpisów, czyli poniżej zakładanego minimum – 132 tys. Nie będzie referendum w Warszawie, co nie zmienia faktu, że zdarzyło się w stolicy, na przestrzeni ostatnich dwóch miesięcy, coś wyjątkowego. Nie mieliśmy już dawno takiego oddolnego, obywatelskiego zrywu. Jestem przekonany, że ten zryw nie pójdzie na marne. Było to prawdziwie oddolne pospolite ruszenie, gdyż, jak się okazuje, nie było wielu środowisk zainteresowanych, by włączyć się w tę inicjatywę – powiedział inicjator Stołecznej Operacji Referendalnej Maciej Wilk.
Organizator akcji skrytykował PiS. Jestem zdziwiony, że Prawo i Sprawiedliwość jako partia opozycyjna nie zaangażowało się w zbiórkę podpisów. Nawet w ramach własnych struktur. Wydaje się w takim razie, że prezydent Rafał Trzaskowski odpowiada naszej miejskiej opozycji – dodał.
Rafał Trzaskowski: Nie jest ze mną aż tak źle
Po fiasku akcji referendalnej zabrał głos prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. We wpisie w mediach społecznościowych zapewnił wszystkich, którzy pod tą inicjatywą się podpisali, że będzie robił wszystko, żeby także oni mieli w nadchodzących latach dużo powodów do dumy i satysfakcji z tego, jak rozwija się Warszawa. "A skoro możemy, to pracujemy dalej. Budujemy Warszawę dla wszystkich. Po prostu" napisał prezydent Warszawy.
Rafał Trzaskowski udzielił także wywiadu Interii. Polityczne życie to sukcesy i porażki. Pytanie brzmi, jak polityk podnosi się po porażkach, czy wyciąga z nich naukę i pokazuje determinację do powrotu na szczyt. A zaufanie Warszawiaków, brak poparcia dla inicjatywy referendalnej, to chyba jednak także znak, że nie jest ze mną aż tak źle, jak opowiadają po kątach moi oponenci - powiedział.
Prezydent Warszawy o swoich ambicjach
Pytany przez Interię o swoje ambicje polityczne nie chciał udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Zaznaczył jednak, że nie planuje końca kariery. Jestem długodystansowcem, nie pojawiłem się w polityce wczoraj i zrobię wszystko, żeby nie zniknąć jutro - powiedział.
Podkreślił, że z badań opinii publicznej wynika, że dla partii wciąż jest atutem, mimo przegranej w wyborach prezydenta Polski. Dwa razy walczyłem o najważniejszy urząd w kraju i dwa razy przegrałem. Nie brakowało jednak wiele. Nie rozpatruję tego wyłącznie w kategoriach porażki. Na przegranej można się dużo nauczyć - powiedział Trzaskowski.
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
