Prezydent o podpisaniu ustawy poinformował w czwartkowym orędziu. Dodał, że oczekuje natychmiastowych obniżek cen na stacjach paliw oraz że to rząd ponosi za nie pełną odpowiedzialność.
Sikorski: pan prezydent nie raczył wspomnieć...
Szef MSZ stwierdził w rozmowie w TVN24, że "jest oszołomiony ilością ekonomicznych nonsensów i bezczelnością tego orędzia". "Pan prezydent nie raczył wspomnieć, skąd się wzięły wysokie ceny benzyny. Wzięły się z wojny w Zatoce Perskiej, ze zwyżki cen ropy, ze zwyżki cen frachtu, to po pierwsze. Po drugie, słusznie mówił o tym, że mamy zbyt wysoki deficyt już od poprzedniego rządu, a jednocześnie mówił, że nie pozwoli sfinansować obniżek cen benzyny z zysków korporacji naftowych" - dodał.
Sikorski: rząd spełni obietnicę
Sikorski poinformował, że "rząd obniży ceny paliw jak najszybciej, zgodnie z obietnicą premiera". Ustawa wprowadzająca podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych została przyjęta w minionym tygodniu bez poprawek przez Senat. Pieniądze z przewidzianej w ustawie daniny mają sfinansować program osłonowy "Ceny Paliwa Niżej".
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.
