Dziennik.pl logo

Kto zajmie miejsce Pełczyńskiej-Nałęcz? Tusk zabrał głos. "Myślałem, że zadzwoni"

Tusk chciał wysłać polskich żołnierzy na Grenlandię?
Kto zajmie miejsce Pełczyńskiej-Nałęcz? Tusk zabrał głos. "Myślałem, że zadzwoni"/Shutterstock
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz podjęła decyzję o odejściu z rządu. Do rezygnacji ministry odniósł się już premier Donald Tusk, który przyznał, że relacje zawodowe od pewnego czasu nie należały do najłatwiejszych, lecz uszanował ten ruch. Szef rządu uspokaja jednak i zapowiada sprawne przekazanie sterów w resortach.

Kto za Pełczyńską-Nałęcz?

Myślałem, że zanim odejdzie to zadzwoni, chociaż i powie, że się znudziła tą pracą - powiedział Donald Tusk, oceniając decyzję Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz o odejściu z rządu.

Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz ogłosiła w czwartek wieczorem, że odchodzi z rządu. Odchodzę z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki - poinformowała ministra. Premier został zapytany przez dziennikarzy o skomentowanie jej decyzji.

Powiedział, że "nie będzie się "wyzłośliwiał".  Znaczy od dłuższego czasu ta współpraca nie była najłatwiejsza i nie mówię tylko o sobie - dodał.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz odchodzi z rządu. Jest dwóch kandydatów

Stwierdził, że nie ma uprzedzeń i zawsze "stara się wyciągnąć wszystko co najlepsze z ludzi, z którymi pracuje". Natomiast mam wrażenie, że jest politycznie bardzo pogubiona i stało się, ale nie sądzę, żeby to miało jakiekolwiek znaczenie dla dalszej pracy koalicji, tak szczerze powiedziawszy - skomentował premier. 

Nie chcę w żaden sposób deprecjonować znaczenia politycznego pani Pełczyńskiej-Nałęcz, ale intuicja mi mówi, że jest to jej indywidualna decyzja i że jeśli chodzi o samą Koalicję 15 Października, chyba nic się nie zmieni - dodał. 

Dziennikarze dopytywali szefa Rady Ministrów o to, kto pokieruje teraz resortem funduszy i polityki regionalnej. Mam dwie kandydatury, dwie świetne. Jedna i druga to kobieta. Kobieta, bardzo kompetentna, będę się czuł bardzo bezpiecznie. No ale nie chcę, wiecie, telefonicznie tylko konsultować, więc tuż po powrocie poznacie państwo nazwisko tej wybranki - odpowiedział. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Weronika Papiernik
oprac. Weronika Papiernik

Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo. 

 W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKto zajmie miejsce Pełczyńskiej-Nałęcz? Tusk zabrał głos. "Myślałem, że zadzwoni" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj